Sebastian Fabijański to wszechstronnie utalentowany 33-latek, o którym do tej pory w mediach mówiło się głównie za sprawą jego kolejnych projektów artystycznych i związku z popularną influencerką, Julią Kuczyńską, znaną lepiej jako Maffashion. Życie ojca ośmiomiesięcznego Bastiana nie zawsze jednak wyglądało tak kolorowo, jak teraz. W sieci ukazał się właśnie nagrany w kwietniu wywiad, w którym aktor, muzyk i malarz po raz pierwszy opowiedział publicznie o swojej traumatycznej przeszłości.

Sebastian Fabijański o byciu DDA i śmierci ojca

W rozmowie z Filipem Nowobilskim, autorem kanału Duży w Maluchu, Sebastian Fabijański wyznał, że ogromne piętno na jego życiu odcisnęła choroba ojca.

U mnie problem alkoholowy w rodzinie jest dosyć powszechny. Ja na szczęście, jakoś tak się złożyło, że przestałem w ogóle pić. To się zdarzyło bardzo naturalnie. Być może jestem obciążony emocjonalnie i genetycznie też bardzo dużym napięciem lękowym, bo tego u mnie jest dużo, bo u mnie w domu było tego dużo. To niestety, nie pomaga mi w codzienności, natomiast powoduje, że jakoś mogę, mam szansę przerwać ten krąg, ten łańcuch tych wszystkich alkoholowych tematów w moim domu. Mam nadzieję, że to po prostu będzie trwało i nadal będę się trzymał tego. Problem alkoholowy bierze się z nieumiejętności radzenia sobie z rzeczywistością. Ja mam wrażenie, że gdzieś tam materializuję ten problem artystycznie. To jest duże szczęście - zdradził.

Ukochany Maffashion wprost wyznał, że jest DDA, czyli dorosłym dzieckiem alkoholika.

Ja jestem współuzależniony. Ja jestem uzależniony od tego rollercoastera emocjonalnego, który towarzyszył mojemu dzieciństwu, kiedy mój ojciec był pijany bądź trzeźwy - powiedział.

Gwiazdor przyznał, że po śmierci ojca zmagał się z silną depresją. Nie ukrywa, że w tamtym okresie mierzył się nawet z myślami samobójczymi.

Pamiętam, że stałam na pasach i byłem w już takim naprawdę bardzo ciężkim stanie. Chciałem przejść na druga stronę, jechały bardzo szybko samochody. I wiesz, miałem takie: "A, chyba wejdę" - wspomina.

Sebastian Fabijański o szpitalu psychiatrycznym i myślach samobójczych

Sebastian Fabijański przez długi czas nie był w stanie dojść do siebie. Po półtora roku walki z obniżonym nastrojem i brakiem chęci do życia  zdecydował się w końcu sięgnąć po pomoc specjalistów.

Po śmierci ojca wylądowałem w szpitalu psychiatrycznym. W szpitalu byłem trzy miesiące. To była moja decyzja. Ja już nie byłem w stanie wyjść z domu. Ja już byłem w takim stanie, że bałem się swojego cienia - ujawnił.

Od lekarzy dowiedział się, że cierpi na silne zaburzenie lękowe ze stanami depresyjnymi, uniemożliwiającymi codzienne funkcjonowanie. Dziś na szczęście ma się już o wiele lepiej. Nie zapomina jednak o tym, że stale musi dbać o swoje zdrowie psychiczne i uczęszcza na terapię.

Filip Nowobilski uznał, że porażająco szczera rozmowa z aktorem to najlepszy wywiad, jakie przeprowadził w swoim życiu.

To co usłyszałem w czasie rozmowy całkowicie mnie zaskoczyło. Koniecznie obejrzyjcie ten materiał. Płynie z niej wiele cennych lekcji - napisał na swoim oficjalnym profilu na Instagramie.

Cały wywiad możecie obejrzeć poniżej.

SPRAWDŹ TEŻ: Maffashion i Fabijański zdradzają, jak czują się w roli rodziców: "Narodziło się coś, dla czego warto walczyć do końca"