Shakira pojawiła się w hiszpańskim sądzie. Pochodząca z Kolumbii autorka hitów "Hips Don't Lie" i "Whenever, Wherever" zeznawała w sprawie podejrzeń o unikanie płacenia podatków. Gwiazda zjawiła się w sądzie Esplugues de Llobregat w Barcelonie w czwartek około godz. 10 rano. Artystka podjechała na wynajęte wcześniej miejsce w podziemnym parkingu, dzięki czemu udało jej się uniknąć spotkania z dziennikarzami i fotoreporterami. Co zeznała w sądzie?

Shakira w sądzie

Przypomnijmy, że w grudniu zeszłego roku hiszpańska prokuratura postawiła gwieździe zarzut niezapłacenia obowiązkowych świadczeń w wysokości aż 14,5 mln euro, czyli ok. 62 mln zł. Shakira miała dopuścić się oszustwa rozliczając się na Bahamach, czyli w jednym z tzw. rajów podatkowych. Urzędnicy ustalili, że artystka powinna płacić podatki w stolicy Katalonii już od 2012 roku. Piosenkarka zmieniła miejsce zameldowania na Barcelonę, gdzie żyje ze swoim partnerem, piłkarzem Gerardem Piqué i dwoma synami, dopiero w 2015 roku.

Shakira rzekomo w lutym w końcu uregulowała miliony euro zaległych podatków. Jak donosi brytyjski dziennik "The Guardian", 42-letnia gwiazda oświadczyła w sądzie, że aktualnie jest na bieżąco z wszelkimi świadczeniami na rzecz państwa i podjęła pełną współpracę w sprawie dochodzenia.

Zobacz zdjęcia z wizyty Shakiry w hiszpańskim sądzie w GALERII >>

SPRAWDŹ TEŻ: ANDREA BOCELLI w Warszawie 2020: BILETY, DATA, MIEJSCE