Tą tragedią żyje teraz cały świat. Australijska blogerka Sinead McNamara 4 miesiące temu wypłynęła w rejs jachtem Mayan Queen IV należącym do jednego z najbogatszych mieszkańców Meksyku. W piątek przed godz. 2 rano kapitan statku odkrył, że związana sznurem leży nieprzytomna na pokładzie. 20-latka była już wtedy w stanie krytycznym. Lekarze przez pół godziny próbowali ratować jej życie na miejscu. Po tym jak zapadła w śpiączkę, zdecydowano o tym, aby drogą powietrzną przetransportować ją do szpitala. Zmarła w drodze. Znamy już przyczynę jej śmierci.

Sinead McNamara - przyczyna śmierci

Okoliczności śmierci Sinead McNamary są przerażające. Jak donosi "The Sun", służby wręcz zaleciły rodzinie blogerki, aby nie oglądała jej zwłok, ponieważ są w tak złym stanie. Jak donosi "The Times", śledczy ustalają, czy śmierć kobiety miała jakikolwiek związek z rozpadem jej związku. Lokalny koroner potwierdził w rozmowie "Daily Mail", że przyczyna śmierci Sinead McNamara to powieszenie, ale dodał, że na wyniki dodatkowych badań będzie trzeba zaczekać nawet kilka miesięcy. Na miejscu nie znaleziono pożegnalnego listu.

Sinead McNamara - kim była?

Sinead McNamara przez ostatnie cztery miesiące pracowała jako członek załogi wartego ponad 100 milionów dolarów jachtu Mayan Queen IV, którego właścicielem jest jeden z najbogatszych mieszkańców Meksyku. Młoda kobieta zyskała popularność na Instagramie, gdzie jej profil o nazwie Salt Bby obserwowało ponad 20 tys. użytkowników serwisu. Australijka relacjonowała tam głównie swoje liczne podróże.

Zdjęcia Sinead McNamary z jej licznych podróży znajdziecie w naszej GALERII >>

SPRAWDŹ TEŻ: MICHAŁ SZPAK przedstawia "Rainbow". Piosenka na Eurowizję 2019?