Ślub księcia Harry'ego i Meghan Markle odbędzie się bez udziału polityków. Brytyjska rodzina królewska ma zamiar uniknąć jakichkolwiek politycznych skandali podczas wyczekiwanej przez Anglię i świat uroczystości. Zaproszenia na ślub Harry'ego i Meghan zostały już wysłane, dzięki czemu możemy już mieć pewność, że lista gości biorących udział w ceremonii została praktycznie zamknięta. Okazuje się, że inaczej niż w przypadku ślubu Williama i Kate w 2011, tym razem większe emocje budzi nie to, kto otrzymał zaproszenie (obsada serialu "W garniturach", w którym grała Meghan Markle? Victoria i David Beckhamowie z synami?) lecz lista pominiętych osób. Kogo z pewnością zabraknie 19 maja 2018 w Londynie? Wygląda na to, że zaproszenia nie otrzymali Barack Obama z żoną Michelle, Donald Trump ani inni ważni politycy z całego świata. Dlaczego?

ZOBACZ: MEGHAN MARKLE nie zaprosiła brata na swój ślub. Dlaczego?

Ślub Harry'ego i Meghan bez polityków

Jak donosi "Daily Mail", Harry i Meghan zdecydowali, że nie zaproszą żadnych politycznych liderów z Wielkiej Brytanii i innych państw, co oznacza, że na książęcym ślubie zabraknie nawet brytyjskiej premier Theresy May. Obecność głów państw i rządów na ślubie Harry'ego i Meghan nie jest konieczna, tak zdecydowała brytyjska rodziny królewska. I nie chodzi tu wyłącznie o dbałość o brak międzynarodowych afer podczas ceremonii. Jak podkreślają znawcy protokołu dyplomatycznego, książę Harry po narodzinach trzeciego dziecka Williama i Kate wypadnie z "wielkiej piątki' pretendentów do królewskiego tronu. Nie ma więc potrzeby, by przedstawiciele rządów Wielkiej Brytanii i innych państw byli obecni na jego ślubie z Meghan Markle. Nieoficjalnie mówi się też o ograniczonej pojemności zamku Windsor, gdzie odbędzie się wydarzenie. Myślicie, że niezaproszenie polityków to dobre rozwiązanie?

Najnowsze zdjęcia Harry'ego i Meghan znajdziecie w naszej GALERII >>>