Smoke Dawg został zastrzelony pod klubem nocnym w Toronto, w sobotę 30 czerwca. Jahvante Smart, znany swoim fanom jako Smoke Dawg, zmarł w wieku 21 lat, zostawiając w żałobie roczną córkę, rodziców oraz trzynaścioro rodzeństwa. Dzięki muzyce mógł podróżować po świecie i realizować swoje marzenie o zostaniu międzynarodową gwiazdą. Współpracował m.in. z takimi artystami jak Drake, czy Skepta. "Jako młody człowiek z Regent Park pokonał biedę i wyrósł na odpowiedzialnego, troskliwego dorosłego mężczyznę, który opiekował się swoimi przyjaciółmi i rodziną, pomagał ludziom, gdzie tylko się da, i będzie pamiętany z powodu swojego wielkiego uśmiechu i jasnej osobowości"- piszą w oświadczeniu przedstawiciele rapera. W strzelaninie w Toronto zginęło troje ludzi, dwóch mężczyzn i kobieta. Smoke Dawg i dwie pozostałe ofiary zostały zastrzelone pod klubem Cube. Według policji raper został kilkukrotnie trafiony przez sprawców, którzy otworzyli ogień z okna czarnego SUV-a. To już trzeci raper, który został zastrzelony w ciągu ostatnich dwóch tygodni.

Smoke Dawg nie żyje

Smoke Dawg zginął zaledwie dwa tygodnie po śmierci raperów XXXtentacion oraz Jimmy’ego Wopo. Pozostała dwójka również została zastrzelona - XXXtentacion zginął podczas napadu rabunkowego na Florydzie, natomiast Jimmy Wopo został zastrzelony w stanie Pensylwania, prawdopodobnie w wyniku porachunków gangów. 

Kilka godzin po strzelaninie, przyjaciele Smoke Dawga - w tym Drake, Mustafa the Poet i Nathan Miller, reżyser filmu "NORTHIDE" koncentrującego się na scenie rapowej w Toronto, w którym wystąpił raper - oddali hołd zmarłemu 21-latkowi w mediach społecznościowych. Pogrzeb rapera odbędzie się w poniedziałek, 2 lipca, o godzinie 20:30. w Toronto w Metropolitan Church Park przy Queen Street East i Church Street.