Smolasty przeprasza za wypadek na jednym ze swoich ostatnich koncertów plenerowych. 23-letni polski wokalista R&B, a prywatnie chłopak Honoraty Skarbek, w pewnym momencie zszedł ze sceny i skoczył w tłum. Autor hitu "Tusz" podczas tej zabawy niestety spowodował poważny uszczerbek na zdrowiu jednej z fanek. Jak wynika z komentarzy zamieszczonych na Facebooku, Smolasty wylądował na młodej kobiecie w taki niefortunny sposób, że potrzebna była natychmiastowa interwencja lekarska. 

- Szanowny Panie, Kobieta na zdjęciu pod Panem to ja. Jak Pan zapewne widział chwilę po tej sytuacji byłam już w karetce. Niestety po Pana skoku wieczór skończył się dla mnie na OIOMIE - napisała Justyna (pisownia oryginalna).

Wypadek na koncercie Smolastego

Wykonany w szpitalu rezonans na szczęście nie wykazał złamań. Fanka ma jednak zerwane ścięgna. Założono jej kołnierz ortopedyczny. 

- Kolejne wizyty u specjalistów uświadamiają mnie iż byłam o krok od trwałego inwalidztwa. Wydaje mi się, że skończy się tylko na długiej rehabilitacji - dodała.

Kobieta przyjęła publiczne przeprosiny Smolastego i poprosiła artystę o kontakt w prywatnej wiadomości. Komentarze fanki zniknęły już z profilu piosenkarza. Można się więc domyślać, że artysta i poszkodowana uczestniczka koncertu doszli do porozumienia.

Zobacz zdjęcie z feralnego zdarzenia na koncercie Smolastego w GALERII >>

SPRAWDŹ TEŻ: Smolasty: "Nie zawsze gram koncerty na trzeźwo"