Przebarwienia posłoneczne czy hormonalne, blizny po trądziku albo operacji, rozstępy po ekspresowym odchudzaniu, nietrafiony tatuaż - to problemy, z którymi kobiety męczą się latami. Chociaż kiedyś wydawały się czymś, co należy zaakceptować i nauczyć się z tym żyć, dziś można zlikwidować je skutecznie i bezpiecznie.

O tym, jakie umiejętności posiada pikosekundowy laser Discovery Pico rozmawiamy z lekarzem dermatologiem Anitą Lewartowską-Białek z Angelius Medycyna Estetyczna w Katowicach.

Podobno z przebarwieniami boryka się niemal 50% kobiet po 30.?

Lekarz Anita Lewartowska-Białek: To właściwie choroba cywilizacyjna. A przy okazji podwójnie skomplikowany problem, ponieważ nie ma jednoznacznej przyczyny jego powstawania. Wiemy, że nierównomierne zabarwienie skóry pojawia się, gdy następuje nadprodukcja melaniny w skórze. Wiemy też, że wywoływać je może zarówno promieniowanie UV, zaburzenia hormonalne, światło niebieskie HEV, jak i ciepło. Zlikwidowanie plam to jedna rzecz, ale utrzymanie tego stanu to kolejne wyzwanie. Przyznam szczerze, że zanim zaczęłam pracę z Discovery Pico, bardzo rzadko proponowałam swoim pacjentkom leczenie tego problemu laserem - wolałam na przykład zrobić zabieg Dermamelan, bo odsetkowo dawał najlepsze efekty. To urządzenie sprawiło jednak, że zmieniłam zdanie.

Na czym polega jego niezwykłość?

Discovery Pico wysyła impuls w długości pikosekundowej, może wysyłać też inne, ale to jest jego absolutny wyróżnik (wyposażony jest w trzy długości fal: 1064 NdYag , 532 KTP, 694 ruby). Dzięki temu możemy zadziałać bardzo wysoką energią, ale ponieważ czas jest tu ultrakrótki - jest to bardzo bezpieczne. Discovery Pico jest „złotym standardem” właśnie w usuwaniu przebarwień czy tatuaży. Wiązka lasera rozbija każdy barwnik na drobniutki pył, a ponieważ możemy ustawić tu różną długość fali i impulsu - możemy działać na różnych głębokościach skóry: naskórkowo, na granicy skóry właściwej i głębiej. Jesteśmy więc w stanie zająć się przebarwieniami na każdym poziomie. Różne długości fali dają nam również możliwość usunięcia tatuażu w każdym kolorze, nawet zielonym czy niebieskim. W przypadku przebarwień trzeba jednak pamiętać, że niezwykle istotne jest dbanie o utrzymanie efektu i niedopuszczenie do ponownego powstania plam. Warto ustalić z lekarzem terapie podtrzymujące - mogą to być terapie światłem dye vl lub ipl, kwasy, a także kosmetyki do stosowania na co dzień. Discovery Pico usunie niechciany barwnik, ale nie zlikwiduje przyczyny nadprodukcji melaniny, jest ona spowodowana zaburzeniami w organizmie. Terapie skojarzone są więc w tym przypadku najlepszym znanym nam rozwiązaniem.

A w jaki sposób Discovery Pico radzi sobie z bliznami?

To doskonały laser na blizny zanikowe, potrądzikowe czy rozstępy, które wymagały większej liczby zabiegów w innych technologiach (problem z nimi ma prawie 70% kobiet! przyp. red.). Discovery Pico działa w technologii frakcyjnej - uszkadzając skórę pobudza ją do regeneracji, jednak dzieje się tu więcej niż przy klasycznym laserze frakcyjnym CO2. Emitowana fala neodymowo-yagowa ma powinowactwo do hemoglobiny - laser uszkadza więc nie tylko skórę, ale także rozbija najdrobniejsze naczynia włosowate, powodując tym gwałtowny wyrzut składników podobnych do osocza bogatopłytkowego. Po zabiegu na skórze nie widać dziurek, ale mamy bardzo wyrazisty, czasem nawet krwawy rumień. Połączenie podobne do kombinacji lasera i osocza, sprawia jednak, że gojenie się jest tu bardzo szybkie. Nawet przy bardzo dużych bliznach trwa jakieś 3-4 dni, podczas gdy po zabiegu laserem frakcyjnym ślady potrafią się goić nawet 2 tygodnie. Zazwyczaj wykonujemy 3 zabiegi Discovery Pico, co 5-6 tygodni. Po takiej serii, nawet jeśli uznam, że efekt mógłby być jeszcze lepszy - zostawiam skórę na pół roku, aby mogła się spokojnie zregenerować i przebudować. Wiązka lasera w bardzo precyzyjny i kontrolowany sposób dociera do uszkodzonej tkanki pobudzając jej naturalne procesy naprawcze. Dzięki zastosowaniu technologii fotomechanicznej nie dochodzi do przegrzania skóry, ale mamy zapewnione skuteczne pobudzanie włókien kolagenowych odbudowujących jej strukturę. Taka regeneracja po kilku miesiącach jest często bardzo spektakularna, warto poczekać.

Co jeszcze warto wiedzieć o tym laserze?

Urządzenie oferuje także bardzo fajne, delikatne, ale widoczne fotoodmładzanie. Jest to zabieg proponowany zazwyczaj na przedłużony weekend, skóra potrzebuje po nim 3-4 dni aby dojść do siebie. Tuż po zabiegu jest ogniście czerwona, ale pieczenie ustępuje po godzinie, a potem z dnia na dzień wyglądamy coraz lepiej. W trakcie zabiegu podgrzewamy skórę lekko ją stymulując i przebudowując. Przy rozszerzonych porach ten zabieg daje naprawdę efekt Wow! Poza tym, powolutku rozszerzamy wskazania zastosowania tego lasera na choroby stricte dermatologiczne: przy wypryskach, skórze atopowej, kiedy wiadomo, że problemem jest uszkodzona bariera ochronna skóry. Zabieg laserem Discovery Pico powoduje jej głęboką przebudowę, wzmacnia i sprawia, że zmniejsza się liczba nawrotów w tych schorzeniach.

Ekspert Gala.pl:

 Anita Lewartowska-Białek - lekarz dermatolog-wenerolog, specjalista medycyny estetycznej w Angelius Medycyna Estetyczna w Katowicach. Zajmuje się diagnostyką i leczeniem chorób skory, przeprowadza badania dermatoskopowe i videodermatoskopowe, usuwa zmiany skórne wykorzystując laser chirurgiczny(CO2) oraz dba o kondycję i wygląd pacjentów przy użyciu najbardziej nowoczesnych terapii laserowych i estetycznych.