Stanisław Brejdygant to doświadczony aktor znany w ostatnich latach szerszej publiczności głównie z seriali telewizyjnych "Klan" oraz "Dziewczyny ze Lwowa". Kinowa publiczność przypomniała sobie o nim ostatnio za sprawą jego roli księdza Tadeusza w hicie "Kler" Wojtka Smarzowskiego. Okazuje się, że życie osobiste artysty jest niemal równie barwne jak losy granych przez niego bohaterów. W ostatnich dniach portale o gwiazdach szczególnie zainteresowały się trzecią żoną Stanisława Brejdyganta. 82-letni dziś aktor sam przyznaje, że dość późno poznał miłość swojego życia. Swoją ukochaną poznał parę lat temu w Łodzi.

Rita jest rzeczywiście po części Azjatką, Chinką, ale korzenie ma także rosyjskie. A urodziła się, wychowała i kształciła w Mongolii. Jest lekarzem. Wydaje mi się, że wspaniałym, mistrzynią w dziedzinie akupunktury. Kiedy poznaliśmy się ponad trzy lata temu, ona już mieszkała i pracowała w Polsce od dłuższego czasu - zdradził w 2016 roku w rozmowie z Teresą Gałczyńską.

Stanisław Brejdygant o żonie

Stanisław Brejdygant przyznaje, że jego ukochana żona nie ma nic wspólnego z stereotypową, uległą "kobietą Wschodu".

Związek z Ritą, to spełnienie marzenia o doskonałym partnerstwie. Bo też ja, na szczęście, nigdy nie czułem potrzeby dominacji, ani śladu we mnie macho. Poza urodą nie znajduję w mojej żonie cech azjatyckich, jeśli, to rosyjskie, tak mi bliskie – głęboką uczuciowość.

Przypomnijmy, że Stanisław Brejdygant ma dwóch znanych synów: 47-letniego scenarzystę Igora Brejdyganta oraz 34-letniego wokalistę i muzyka Krzysztofa Zalewskiego. Dzięki małżeństwu z Ritą aktor został też ojczymem dwudziestoparoletniego syna kobiety.

Najnowsze zdjęcia Stanisława Brejdyganta możecie obejrzeć w naszej GALERII >>

SPRAWDŹ TEŻ: ELŻBIETA ZAJĄCÓWNA skończyła 60 lat. Jak teraz wygląda? [ZDJĘCIA]