Sylvester Stallone nie żyje? Taka niepokojąca informacja obiegła dziś internet. Media społecznościowe są wypełnione komunikatami "RIP" po tym, jak kilkanaście kont na Twitterze zamieściło post, jakoby Sylvester Stallone zmarł rano 19 lutego 2018 roku na raka prostaty. News jest oczywiście nieprawdziwy, ale pojawił się w sieci już po raz drugi! Przypomnijmy, że słyszeliśmy już o "śmierci" Rambo we wrześniu 2016 r. Wtedy mówiono, że Stallone został znaleziony martwy w swoim domu w Los Angeles. News został później ujawniony jako mistyfikacja, a po tym, jak się pojawił, był połączony ze stroną internetową znaną z tworzenia i dzielenia się fałszywymi informacjami o śmierciach gwiazd, tzw. "fake news".

Sylvester Stallone nie żyje - smutne plotki obiegły Internet

Informacja, że Sylvester Stallone nie żyje, zbiegła się z jego pojawieniem się na fanowskim plakacie filmu Creed II - kolejnej odsłony filmów z Rocky'm. Ostatni film - "Creed" - był dużym sukcesem frekwencyjnym i kasowym. Po zobaczeniu twarzy aktora na plakacie, niektórzy ludzie - przekonani, że nie żyje - zareagowali zmieszaniem. Użytkownicy Twittera przesyłali sobie dziś rano informację o śmierci Stallone'a, a plotki rozprzestrzeniały się jak błyskawica. Internauci zaniepokojeni pisali: 

"Czy Sylvester Stallone nie żyje, czy Facebook znowu kłamie?"

"OMG Myślałem, że Sylvester Stallone nie żyje! Nienawidzę internetu"

"Sylvester Stallone NIE jest martwy!!!"

Ostatnim razem, gdy Sylvester Stallone został uznany za zmarłego, Rambo musiał udowodnić, że żyje, zamieszczając swoje aktualne zdjęcie w mediach społecznościowych. Na najnowszy "fake news" Stallone jeszcze nie odpowiedział.