"Królowe życia" to jedno z najchętniej oglądanych reality show w Polsce. Widzowie z zapartym tchem śledzą poczynania barwnych uczestniczek programu, z zaciekawieniem obserwują też ich prywatne życie w mediach społecznościowych. Ostatnio głośno było o "królowej" Joannie P., która trafiła do aresztu po tym, jak chciała wręczyć łapówkę prokuratorowi prowadzącemu śledztwo przeciwko jej konkubentowi. Mężczyzna miał być zamieszany w zabójstwo staruszki.

ZOBACZ: "KRÓLOWE ŻYCIA": Joanna P. aresztowana. Podczas zatrzymania antyterroryści wysadzili drzwi

Sylwia Peretti skazana za fałszerstwo

Teraz głośno zrobiło się o problemach z prawem innej uczestniczki "Królowych życia", Sylwii Peretti. Serwis "Pudelek" dotarł do nieznanych wcześniej faktów z życia mieszkanki Krakowa - okazało się, że kobieta została w przeszłości prawomocnie skazana. Według informatora serwisu, Peretti miała poznać zamożnego Francuza, u którego jej matka pracowała jako sprzątaczka. Obcokrajowiec stracił dla niej głowę i zaczął obdarowywać drogimi prezentami, w tym samochodem za ok. 240 tys. zł.

Sylwia Peretti znudzona luksusowym Maserati, niedługo później postanowiła je sprzedać. Niestety w celu sprzedaży musiała zarejestrować auto na siebie i przy okazji sfałszowała dowód jego zakupu. Chcąc ominąć obowiązek zapłaty VAT-u rozłożyła samochód na części, a następnie dzięki uprzejmości biegłego, wpisała w dokumenty zaniżoną wartość auta. W 2015 roku Sąd Rejonowy w Wieliczce skazał Sylwię Peretty na karę grzywny 1250 zł za fałszerstwo.

Dodatkowo, zamożny Francuz pozwał Sylwię Peretti, zarzucając jej przywłaszczenie auta, za co kobiecie groziła kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności. Sprawę wyjaśniono dopiero pod koniec lipca tego roku, a Sąd Okręgowy w Krakowie wydał nieprawomocny wyrok uniewinniający. Sędzia miał bowiem nie uwierzyć w zeznania świadków powołanych przez Francuza.

ZOBACZ TEŻ: SYLWIA PERETTI z "Królowych życia" to była uczestniczka "Kuchennych rewolucji". Mocno się zmieniła?