James "Jamie" Redford, dokumentalista, aktywista i syn aktora Roberta Redforda, zmarł 16 października w wieku 58 lat. O jego śmierci na Twitterze poinformowała żona, Kyle Redford: - Miał piękne, wpływowe życie i był kochany przez wiele osób. Będziemy za nim bardzo tęsknić. Będąc jego żoną od 32 lat jestem bardzo wdzięczna za dwoje wspaniałych dzieci, które razem wychowaliśmy. Nie wiem, co byśmy bez nich zrobili przez ostatnie dwa lata.

Syn Roberta Redforda nie żyje. Znana jest przyczyna śmierci

​​James Redford zmarł na raka dróg żółciowych w wątrobie. Z zapaleniem dróg żółciowych walczył przez prawie trzydzieści lat, a w 1993 roku dwukrotnie poddał się przeszczepowi wątroby. Uruchomił własną fundację James Redford Institute for Transplant Awareness zajmującą się pomocą dla osób wymagających przeszczepu organów i wyprodukował dokument "The Kindness of Strangers", który podkreśla, jak transplantacja może wpłynąć na życie pacjentów i ich rodzin.

James Redford reżyserował i produkował filmy dokumentalne, w których poruszał szereg ważnych problemów, w tym ochronę środowiska i edukację. W 2005 roku wraz z ojcem założył The Redford Center, organizację non-profit zajmującą się produkcją filmów i dotacją twórców filmów o ochronie środowiska. W ostatnim czasie pracował nad filmem "The Amy Tan Documentary".