Daniel M. usłyszał prokuratorskie zarzuty posiadania nielegalnych substancji. W minioną niedzielę przy synu gwiazdora disco polo znaleziono narkotyki. Z doniesień medialnych wynika, że funkcjonariusze policji wyprowadzili mężczyznę z domu w kajdankach. Przypomnijmy, że służby zjawiły się na miejscu po tym, jak w mieszkaniu Daniela M. doszło do rodzinnej awantury. Pijany syn wokalisty miał utrudniać wejście do domu swojej 19-letniej żonie. Podczas interwencji policji znaleziono przy nim 3,5 grama marihuany.

 - Na tym etapie nie możemy potwierdzić nazwiska, tylko inicjał, Daniel M., bo osoba jest podejrzana i obowiązuje nas prawo. Ale wszyscy dobrze w mediach wiecie, o kogo chodzi - ujawnił szef Prokuratury Rejonowej w Białymstoku w rozmowie z dziennikarzami.

Daniel M. z prokuratorskimi zarzutami

Daniel M. nie przyznaje się do winy. Jeśli zarzuty wobec syna słynnego wokalisty disco polo potwierdzą się, grozi mu kara nawet 3 lat pozbawienia wolności.

SPRAWDŹ TEŻ: Daniel M. zatrzymany przez policję: "Miał przy sobie narkotyki"