Finał 11. edycji "Tańca z Gwiazdami" odbył się po ponad 6 miesiącach od emisji pierwszego odcinka, gdyż plany produkcji i uczestników pokrzyżowała pandemia koronawirusa. Ostatecznie do samego końca dotrwały dwie pary - Julia Wieniawa i Stefano Terrazzino oraz Edyta Zając i Michał Bartkiewicz. Finał odbył się w wyjątkowych okolicznościach również z innego powodu. Miał on miejsce w dniu, kiedy kobiety w całej Polsce protestowały przeciwko decyzji Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji. Z tej okazji podczas otwierającego występu, Kayah i Viki Gabor zaśpiewały utwór "Ramię w ramię" zamieniając wers moja miła tańcz, namoja miła walcz.Dodatkowo na sukni Kayah można było dostrzec czerwony piorun, symbolizujący walkę o prawa kobiet.

"Taniec z Gwiazdami 11": finał. Co się działo?

W pierwszej rundzie finałowe pary zatańczyły choreografie, które wybrali dla nich jurorzy. Jako pierwsi na parkiecie pojawili się Julia Wieniawa i Stefano Terrazzino, którzy zatańczyli jive'a ułożonego dla nich przez Michała Malitowskiego. - Genialne rozpoczęcie finałowej rundy - pomysł i wykonanie były naprawdę piękne - oceniła Iwona Pavlović. Chociaż w finale punktacja jurorów nie była brana pod uwagę, jurorzy i tak podnieśli swoje tabliczki, nagradzając parę 29 punktami.

- To, co wczoraj się wydarzyło, mnie bardzo poruszyło. Więc apeluję: bądźmy razem w imię wolności i godności- dodał po ich występie Malitowski nawiązując do decyzji Trybunału Konstytucyjnego. Swój sprzeciw wobec sytuacji politycznej w kraju wyraziła również Julia Wieniawa, która cały odcinek tańczyła z czerwoną błyskawicą namalowaną na dłoni.

Edyta Zając i Michał Bartkiewicz zatańczyli tango w choreografii Iwony Pavlović. - Świetna choreografia, bardzo trudna. Było tam naprawdę dużo tańca - ocenił Michał Malitowski. - To była duża przyjemność pracować z wami. Tak miało być - potwierdziła jurorka. Para otrzymała 30 punktów.

W drugiej rundzie obie pary zatańczyły ułożony przez nich freestyle. Julia i Stefano swoim sensualnym występem z elementami rumby i tanga poruszyli jurorów. - Ten freestyle miał w sobie tyle z klasycznych form tanecznych, ta muzyka... Naprawdę to wszystko było fantastycznym dopełnieniem. Zadrżałem, kiedy obcas zahaczył o twoją sukienkę, ale było wspaniale - ocenił ich taniec Andrzej Grabowski, a cała trójka jednogłośnie nagrodziła ich trzema dziesiątkami.

Edyta i Michał swój freestyle zatańczyli do utworu Sanah "Melodia". - Obojętnie jakim wynikiem zakończy się dzisiejszy finał, to ty Edyta tańcz, tańcz, tańcz. Bo dzięki temu nam jest lepiej na świecie, dajesz nam uśmiech - podsumował Andrzej Grabowski. Para otrzymała za swój taniec 29 punktów.

Trzecia i ostatnia runda to tańce wybrane przez finałowe pary. Julia Wieniawa i Stefano Terrazzino postanowili zatańczyć cha-chę do piosenki "Cry To Me" z filmu "Dirty Dancing". - Wiem, już dlaczego tytuł filmu przetłumaczono w Polsce jako "Wirujący Seks". Julia odpięłaś wrotki, teraz nie da się już ich zapiąć - powiedział Michał Malitowski. Ich taniec oceniono na maksymalną liczbę punktów.

Edyta Zając i Michał Bartkiewicz na swój ostatni taniec wybrali walc wiedeński. - Edyto, tak sobie myślę, że nie wystarczy być we właściwym miejscu i czasie, ale trzeba być właściwą osobą w tym miejscu i czasie. I ty taką osobą jesteś. Piękny finał - przyznała Iwona Pavlović. Para otrzymała 30 punktów.

"Taniec z Gwiazdami 11": finał. Wyniki

Kto wygrał 11. edycję "Tańca z Gwiazdami"? Wszystko jest już jasne - zwycięzcami zostali Edyta Zając i Michał Bartkiewicz i to oni sięgnęli po główną nagrodę: Kryształową Kulę oraz duże pieniądze (100 tysięcy złotych dla gwiazdy i 50 tysięcy złotych dla tancerza).

- Jestem w szoku. Jestem przeszczęśliwa, dziękujemy za wszystkie głosy i wsparcie. Dziękuję za zaproszenie do programu i wszystkie oceny. Wszystko to sprawiło, że chcę więcej. Moim postanowieniem po wygranej jest prezent dla Michała, chciałabym też babcię zabrać nad morze. Julia, świetnie wykorzystujesz swoje 5 minut i robisz z niego 15 minut. Walcz o swoje dalej - powiedziała po wygranej Edyta Zając.