4 września na antenę Polsatu powrócił program "Taniec z gwiazdami". Jedenasta edycja tanecznego show została zawieszona w marcu ze względu na pandemię koronawirusa po emisji zaledwie dwóch odcinków. Najkrócej z powrotu na parkiet cieszyli się Tomasz Oświeciński oraz Sylwester Wilk, który ze względów zdrowotnych musiał wycofać się z dalszej rywalizacji, mimo że w swoim ostatnim występie zdobył maksymalną liczbę punktów. 

ZOBACZ: Sylwia Lipka walczy z kontuzją. "Potrzebna była natychmiastowa wizyta u lekarza"

Taniec z Gwiazdami 2020 - relacja z 5. odcinka

Co działo się w piątym odcinku show, w którym uczestnicy zatańczyli w rytm najbardziej znanych piosenek z kultowych polskich produkcji filmowych? Jako pierwszych na parkiecie mogliśmy podziwiać Bogdana Kalusa i Lenkę Klimentową, którzy zatańczyli quickstepa do utworu "Co ty tutaj robisz", znanego z filmu "Killer".

- Siary nie było! - stwierdził Andrzej Grabowski, po czym przyznał parze 7 z 17 w sumie otrzymanych punktów. 

Po krótkiej przerwie, jako drudzy zatańczyli Sylwia Lipka i Rafał Maserak. Za swoją rumbę wykonaną do piosenki "Szukaj mnie" z filmu "Kogel Mogel", piosenkarka i jej partner zdobyli 22 punkty i tym samym po raz pierwszy w programie otrzymali za swój występ więcej niż 20 punktów. 

Do tytułowej piosenki z komedii "Śniadanie do łóżka" fokstrota zatańczyli Milena Rostkowska-Galant i Jacek Jeschke

- Było kilka kruchych momentów - stwierdziła Iwona Pavlović, która dodała jednocześnie, że mimo kilku błędów prezenterka pogody i finalista poprzedniej edycji "Tańca z gwiazdami" wykonali poprawnie swój taniec. Para numer sześć otrzymała 21 punktów. 

"Porady na zdrady" to tytuł utworu, do której swoją sambę wykonali Mikołaj Jędruszczak i Sylwia Madeńska

- Ewidentna awaria pupy była - powiedział żartobliwie Michał Malitowski. Taniec nie zachwycił także pozostałych członków jury. Zwycięzcy "Love Island" dostali tylko 12 z 30 możliwych punktów.

Następnie przyszła kolej na taniec Edyty Zając i Michała Bartkiewicza. Walc wiedeński wykonany do piosenki z ekranizacji bestsellerowej powieści erotycznej Blanki Lipińskiej "365 dni" wywarł na wszystkich członkach jury ogromne wrażenie. 

- Mi znowu biję serce. Wasz film mogłabym oglądać 365 dni - mówiła zachwycona Pavlović. Para otrzymała 27 punktów.

Kolejny znakomity występ mają za sobą Julia Wieniawa i Stefano Terrazzino. Aktorka i pochodzący z Włoch tancerz wykonali charlestona do muzyki z kultowej komedii "Vabank". 

- Nie znoszę tego tańca, ale dzięki Wam go polubiłem! - stwierdził Malitowski. Główni faworyci tej edycji otrzymali 28 punktów. 21-latka mogła liczyć na wsparcie Weroniki Rosati, która przyznała szczerze, że odradzała przyjaciółce udział w programie. 

Po Julii i Stefano na parkiecie zaprezentowali się Nicole Bogdanowicz i Kamil Kuroczko. Młoda aktorka z serialu "Przyjaciółki" i były partner Joanny Opozdy za swojego walca angielskiego do muzyki z filmu "Zimna wojna" otrzymali od jury 20 punktów. 

Na koniec widzowie mogli podziwiać zmysłową rumbę w wykonaniu Anny Karwan i Jana Klimenta. Swój taniec autorka hitu "Dzięki Tobie" i czeski tancerz wykonali do utworu Igora Herbuta "Wkręceni - nie ufaj mi". 

- Piękne zakończenie bardzo udanego programu - skwitował Michał Malitowski. Podobnego zdania byli także Iwona Pavlović oraz Andrzej Grabowski. Para zasłużenie otrzymała 30 punktów. 

Taniec z Gwiazdami 2020 - kto odpadł 18.09.2020?

Po zsumowaniu oceń jury i głosów widzów okazało się, że z marzeniami o końcowym triumfie musieli się pożegnać Nicole Bogdanowicz i Kamil Kuroczko. 

- Chciałabym podziękować całej produkcji, Kamilowi i wszystkim osobom, które trzymały za mnie kciuki - oznajmiła młoda aktorka ze łzami w oczach po ogłoszeniu przez Paulinę Sykut-Jeżynę i Krzysztofa Ibisza końcowego werdyktu. 

SPRAWDŹ: Nicole Bogdanowicz - kim jest prywatnie?

Zdjęcia z 5. odcinka show znajdziecie w naszej galerii >>