Sylwester Wilk nie rezygnuje z walki o Kryształową Kulę. Sportowiec, który w wyniku nieszczęśliwego wypadku na motorze stracił nogę, postanowił kontynuować swój udział w "Tańcu z Gwiazdami", pomimo poważnych problemów ze zdrowiem. We wtorek 8 września informowaliśmy was o tym, że w związku z dużym obciążeniem amputowanej nogi występujący w parze z Hanną Żudziewicz trener i dietetyk trafił na obserwację do szpitala, a jego dalsze występy w show stanął pod wielkim znakiem zapytania.

ZOBACZ: Sylwester Wilk trafił do szpitala. Jego stan okazał się bardzo poważny

Sylwester Wilk tańczy bez protezy nogi

Trudna sytuacja jednak w żaden sposób nie wpłynęła na Sylwestra i jego chęć na dalszy udział w 11. edycji "Tańca z Gwiazdami" w Polsacie.

- Już 4 godziny po wyjściu ze szpitala byłem na pierwszym treningu. Tańczę bez protezy, bo na razie nie mam nawet jak jej założyć. Mamy trochę zaległości z Hanią, ale nie odpuszczamy - mówi Sylwester Wilk.

- Trenujemy dwa razy dziennie. Dla mnie nie mowy o żadnej taryfie ulgowej. Ale spokojnie! Jestem pod stałą opieką lekarza, więc kontroluję stale mój stan zdrowia - zapewnia sportowiec.

Zdjęcia z ostatniego treningu Sylwestra Wilka i Hani Żudziewicz znajdziecie w naszej GALERII.

ZOBACZ TEŻ: Sylwester Wilk - kim jest prywatnie i zawodowo? [WIEK, WYPADEK, INSTAGRAM]