Ostatni odcinek "Tańca z Gwiazdami" był przepełniony emocjami. Produkcja show zdecydowała się na transmisję live bez udziału publiczności i przy minimalnym nakładzie pracy ludzi. Nawet w role aktorów biorących udział w choreografiach par wcielali się sami uczestnicy show. Ostatecznie, podczas ogłaszania wyników głosowania publiczności, Krzysztof Ibisz i Paulina Sykut-Jeżyna poinformowali o konieczności przeniesienia edycji na jesień.

"Taniec z Gwiazdami" przełożony

Nie dało się ukryć, że zarówno gwiazdy jak i tancerze z emocjami przyjęli decyzję stacji. Na ekranach telewizorów mogliśmy zobaczyć, jak zaskoczeni uczestnicy zareagowali na decyzję. Najbardziej poruszona wydawała się być Ania Karwan, która rozpłakała się na wieść o powadze sytuacji.

Dzisiaj nie zasnę chyba - napisała na swoim profilu.

Zarówno Ania jak i Julia Wieniawa podczas piątkowego, jak się okazało, ostatniego póki co odcinka wykonały brawurowo swoje układy choreograficzne. Młoda aktorka i jej taneczny partner, Stefano Terrazzino również odnieśli się do trudnej sytuacji:

Dziękujemy Wam za wszystko. Znalazłem perfekcyjną partnerkę. Sen zmienił się w koszmar - mówił na profilu Julii poruszony Stefano.

To jest przerwa, wrócimy. Obiecujesz mi? - dodała Julia. To jest bardzo słuszna decyzja, cały dzień o tym rozmawialiśmy. Program powinien zostać odwołany. Zostajemy w domu.

Ponieważ żadna z par nie zdążyła pożegnać się z programem, jeśli zobowiązania uczestników pozwolą im kontynuować udział w show możemy spodziewać się, że we wrześniu zobaczymy na ekranie wszystkie pary tej edycji.