Nagrania do najbliższego odcinka Taniec z Gwiazdami. Dancing with the Stars" odbędą się bez udziału publiczności. Taką informację potwierdziła w rozmowie z nami osoba związaną z produkcją show. Twórcy programu, w związku z dynamiczną sytuacją rozprzestrzeniania się koronawirusa w Polsce, nie chcą narażać gości na zarażenie. I chociaż "Taniec z Gwiazdami" nie jest z definicji imprezą masową, a jego widownia liczy 200 osób (mieści się w dopuszczanych limitach organizowanych wydarzeń), publiczność nie będzie miała wstępu na nagranie najbliższego odcinka show Polsatu. Co ciekawe, w podobnych warunkach realizowane są też nagrania włoskiej edycji programu.

"Taniec z Gwiazdami" bez publiczności: dlaczego?

Koronawirus w Polsce doprowadził już do zamknięcia szkół, placówek oświaty, kin, teatrów i muzeów. Odwołano również imprezy masowe, które miały odbyć się w najbliższym czasie, przekładane są premiery filmowe oraz pokazy mody. Jak się okazuje, wirus wpłynie również na nagrania programów rozrywkowych. "Taniec z Gwiazdami" ma być do odwołania realizowany bez udziału publiczności.

- Od dnia 11 marca do odwołania, wszystkie programy nagrywane są bez udziału publiczności. Część programów została nagrana wcześniej, w związku z tym zostaną one wyemitowane z udziałem publiczności - podkreślamy raz jeszcze - są to programy nagrane wcześniej, przed 11 marca - czytamy w oficjalnym komunikacie przesłanym do naszej redakcji, wystosowanym przez rzecznika prasowego Polsatu, Tomasza Matwiejczuka.

Niewykluczone również, że jeśli sytuacja w kraju ulegnie pogorszeniu, produkcja zostanie całkowicie wstrzymana. Wszystkie decyzje odnośnie show mają być podejmowane na bieżąco.

ZOBACZ TEŻ: KASIA STANKIEWICZ o udziale w "DDD": "Następnym razem, kiedy przyjdzie taka propozycja, będę pamiętać, by jej nie brać"