Śmierć Tanyi Roberts została ogłoszona po raz pierwszy w poniedziałek wieczorem. Niedługo później okazało się, że informację podano przedwcześnie, a gwiazda filmu o Jamesie Bondzie znajdowała się wtedy na oddziale intensywnej terapii w szpitalu w Los Angeles. Agent aktorki przyznał jednak, że jej stan już wtedy był krytyczny. Ostatecznie lekarzom niestety nie udało się uratować życia aktorki i zmarła ona 5 stycznia w wieku 65 lat. Dopiero teraz ujawniono, jaka była przyczyna śmierci Tanyi Roberts.

Tanya Roberts nie żyje. Przyczyna śmierci dziewczyny Bonda

Agent aktorki oznajmił, że przyczyną śmierci Tanyi Roberts była infekcja dróg moczowych, która rozprzestrzeniła się na jej nerki, woreczek żółciowy, wątrobę, a następnie przedostała się do krwiobiegu. - Tanya walczyła o prawa zwierząt, więc zamiast kwiatów prosimy o przekazywanie darowizn w jej imieniu na rzecz Amerykańskiego Towarzystwa Zapobiegania Okrucieństwu Wobec Zwierząt. Jej rodzina prosi też o poszanowanie prywatności w czasie, gdy opłakuje jej śmierć - dodał Mike Pingel w oświadczeniu.

Tanya Roberts trafiła do szpitala po tym, jak zemdlała na spacerze z psami w wigilię, 24 grudnia. Lekarze podłączyli ją do respiratora, gdyż miała problemy z oddychaniem.