Coraz częściej młode mamy dzielą się swoim trudnym doświadczeniem porodu i połogu poprzez media społecznościowe. Obraz szczęśliwej kobiety z dzieckiem na ręku, która kilka chwil wcześniej urodziła swoje ukochane dziecko nierzadko kryje za sobą wiele łez o rozczarowań. O swojej depresji poporodowej, komplikacjach związanych z tym momentem i wielu "niewygodnych" prawdach mówi na swoim profilu Tatiana Okupnik.

Tatiana Okupnik o trudach macierzyństwa

W najnowszym poście była frontmanka Blue Cafe dzieli się traumatycznymi doświadczeniami nie tylko z własnego życia, ale też z życia innych kobiet.

Nie możesz powiedzieć dziewczynie, która ma stomię po komplikacjach poporodowych w wieku 27 lat, że jej poród był magicznym doświadczeniem albo cudem. Nie możesz powiedzieć dziewczynie, która nie bawi się z dziećmi, która za nimi nie biega, bo tak popuszcza mocz, że musi non stop wymieniać wkładki. Nie możesz powiedzieć dziewczynie, która ma trzydzieści kilka lat, jest na silnych środkach przeciwbólowych i np. biega w pampersach, że to jest tylko cud, że dzieci wszystko wynagrodzą, dlatego, że w niektórych przypadkach dzieci nie wynagrodzą ci spustoszeń, które zostały dokonane na twoim ciele - mówi Okupnik.

Nie można wrzucić wszystkich do jednego worka. Co kobieta to inna historia. Macierzyństwo ma różne odcienie. Nie ma kobiety, dla której jest tylko błogie. To oczywiste.
 Widziałam jednak na własne oczy, ze z niektórymi obchodzi się brutalnie. Ciężko wtedy powiedzieć, że o wszystkim się zapomina z czasem, szczególnie wtedy kiedy upływ czasu nie rozwiązuje np. problemów zdrowotnych. To co dla jednych było cudne, przyjemne dla innych było ciężkie i trudne
- napisała.

 

Pod nagraniem Tatiany pojawiło się mnóstwo komentarzy wyrażających wsparcie dla jej zdania w tym trudnym temacie, a kolejne kobiety dzielą się swoimi doświadczeniami z macierzyństwem.