Podkład Tinted Moisturizer Laury Mercier śmiało można już nazwać produktem kultowym. Zapewnia lekkie, ale zupełnie wystarczające krycie i świetnie sprawdza się zarówno za kulisami pokazów mody, jak i w kosmetyczkach "zwykłych" dziewczyn, które używają go na co dzień. Jego pierwsza formuła, która powstała jeszcze w 1996 roku, została zainspirowana francuskimi lekko koloryzującymi kremami nawilżającymi. Tego typu produkty wyrównywały koloryt, dodawały blasku i wyglądały jak druga skóra. Podobnie działa podkład marki Laura Mercier.

Podkład dający efekt Photoshopa

Podkład Laura Mercier jest przeznaczony dla fanek tzw. makijażu "no make-up", które chcą uzyskać odrobinę krycia bez jednoczesnego obciążania cery. Posiada SPF30 oraz nawilżający kompleks witaminy C i E, olejków z orzechów makadamia i nasion kukui. Chroni przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych i jest dostępny w 20 odcieniach - zarówno chłodnych, jak i ciepłych. Dodatkowo jego rozświetlającą wersję Illuminous dostaniecie w 6 odcieniach. 

Produkt zapewnia naturalnie wyglądającą, nieskazitelną skórę przez niemal cały dzień. Daje delikatne krycie, które można jednak budować, a makijażyści stosują go również punktowo, jako korektor na drobne niedoskonałości. Jego fanką jest między innymi szefowa działu beauty brytyjskiego Vogue'a:

„Od dnia premiery do dzisiaj, Tinted Moisturizer Laury Mercier pozostaje ulubieńcem najlepszych makijażystów na całym świecie. I chociaż można go znaleźć w kosmetyczkach profesjonalistów, nie musisz być ekspertem, aby z niego korzystać. Jego krycie można budować i bez większego wysiłku uzyskać efekt zdrowej, rozświetlonej cery" - mówi Lauren Murdoch-Smith.

ZOBACZ TEŻ: ULUBIONY PODKŁAD JULII WIENIAWY. Nie jest tani, ale daje piękny efekt