Nic bardziej mylnego, jurorzy show The Voice of Poland 8 cały czas darzą się olbrzymim szacunkiem i sympatią, choć nieraz dochodzi między nimi do ostrej wymiany zdać. Co jeszcze działo się w 9. i 10. odcinku The Voice of Poland 8?

Jedna z uczestniczek – Milena, podejmując decyzję o wyborze Trenera, stwierdziła, że ponieważ jest dziewczyną, która pierwsze numery nagrywała w szafie, wybiera Marię. Maria odpowiedziała, że nie ma to jak dziewczyny z szafy, a Michał stwierdził, że Maria w takim razie jest szafiarką!

Po jednym z występów Michał Szpak, chcąc zachęcić uczestniczkę. aby wybrała jego grupę, stwierdził: „Twój występ był tak sensualny, że chciało się ocierać o fotel. Jakby się było kotem, któremu to sprawia przyjemność. Aby cię zachęcić chciałbym, żebyś przyszła na ten fotel i poczuła się jak prawdziwy juror, bo myślę, że kiedyś ty też tam staniesz i będziesz mogła po kilku latach zasiąść na takim fotelu.” Następnie juror wszedł na scenę i udając debiutanta zaczął śpiewać utwór „Dziwny jest ten świat” Czesława Niemena, od wykonania którego rozpoczęła się jego kariera w muzycznym talent show.

Entuzjazm Michała udzielił się Andrzejowi, który po występie Gosi zaczął dla niej śpiewać „Sex bomb” z repertuaru Toma Jonesa. W ramach rewanżu ta zadedykowała mu „I wanna dance with somebody” Whitney Houston i na scenie zaśpiewało… trio w składzie: Gosia, Andrzej i Maria! Ogniste wykonanie Andrzej zakończył szarmanckim pocałunkiem, ale uczestniczka wybrała drużynę pod przewodnictwem jedynej w programie Trenerki! Miłosny zawód, czy był to jednak tylko niewinny flirt?

Co jeszcze działo się w ostatnich dwóch odcinkach przesłuchać w ciemno? Zobaczcie w naszej relacji foro w naszej GALERII ;-)

A Wy macie już swojego faworyta do zwycięstwa w ósmej edycji The Voice of Poland?