Mateusz Grędziński został zwycięzcą 7. edycji The Voice of PolandMłody wokalista trenował pod skrzydłami Andrzeja Piasecznego. Czym zachwycił jurorów i widzów show?

ZOBACZ: THE VOICE OF POLAND już dzisiaj finał 7. edycji show!

Z Mateuszem o tytuł Najlepszego Głosu w Polsce mierzyli się Katarzyna Góras z drużyny Marii Sadowskiej, Weronika Curyło z drużyny Tomsona i Barona oraz Ania Karwan z drużyny debiutującej w roli prowadzącej Natalii Kukulskiej. Trzeba przyznać, że niezależnie do wyniku tegorocznej edycji konkursu, im również należą się gratulacje, gromkie brawa i miana The Voice of Polnad!

POLECAMY: NATALIA KUKULSKA w ekskluzywnej sesji dla Gali [ARCHIWUM]

Co Mateusz dostał w ramach nagrody?

Zwycięzca, oprócz tytułu Najlepszego Głosu w Polsce, otrzymał także kontrakt płytowy z wytwórnią Universal Music Polska, samochód i, bagatela, 50 tysięcy złotych! Przyznacie zatem, że było o co walczyć!

Zwycięstwo Mateusza Grędzińskiego było niemałym zaskoczeniem. Większość bukmacherów obstawiała bowiem zwycięstwo Ani Karwan, która zachwycała od samego początku. Już na Blindach skradła serca jurorów wykonaniem „Purple Rain” Prince’a a jej interpretacja „Aleją Gwiazd” z pierwszego odcinak Live przejdzie do historii polskiej muzyki. Tak samo jako bijące rekordy popularności „Jestem kamieniem” Kayah.

Mateusz też jednak potrafił zaskoczyć. Jak choćby wtedy, kiedy w ćwierćfinałowym odcinku, podczas wykonania piosenki Justina Biebera nie zadziałał mu mikrofon. Albo dziś, podczas dwóch występów Live - ze swoim Trenerem Piaskiem oraz z Margaret. Wokalista na koniec wykonał także swój debiutancki singiel "Obietnica", napisany właśnie przez Piaska!

CZYTAJ TEŻ: THE VOICE OF POLAND Anna Karwan, Damian Rybicki czy Sami Harb?

Jak dalej potoczy się jego kariera? Przekonamy się pewnie już wkrótce. W końcu jedną z nagród w programie jest nagranie autorskiej płyty. Już nie możemy się doczekać efektów współpracy Mateusza z Universal Music Polska!

Zwycięzcy, jak i pozostałym finalistom, serdecznie gratulujemy zajścia w show tak daleko! I obiecujemy, że będziemy bardzo uważnie przyglądać się ich dalszym karierom! A Wy za kogo trzymaliście kciuki?