Ojciec Meghan Markle postanowił po raz kolejny (i zapewne nie ostatni) wypowiedzieć się w mediach na temat swojej córki i jej męża. Thomas Markle wystąpił w 90-minutowym filmie dokumentalnym, który brytyjska telewizja wyemituje dziś wieczorem. Jak wynika z zapowiedzi, mężczyzna wyjawił w nim m.in. że nie sądzi aby jego córka chciała zobaczyć go wcześniej, niż w momencie, kiedy jego trumna zostanie opuszczana do grobu. Oskarżył również księcia Harry'ego o zachowania godne dwunastolatka i zobowiązał się do zeznawania przeciwko parze w Sądzie Najwyższym. 

Thomas Markle wystąpił w filmie dokumentalnym 

Thomas Markle za wystąpienie w filmie przyjął solidne wynagrodzenie. Jednak, jak sam twierdzi, "całkowicie mu się to należało". Według niego, Meghan i Harry powinni zapłacić za to, że opowiadają o nim okropne rzeczy: - Nie obchodzi mnie to. W tym momencie są mi to winni. Rodzina królewska jest mi to winna. Harry jest mi winien, Meghan jest mi winna. Za to co przeszedłem, powinienem zostać nagrodzony. Moja córka powiedziała mi, że kiedy będę w podeszłym wieku, zaopiekuje się mną. Jestem teraz stary, czas zająć się tatą.

Ojciec Meghan w filmie ujawnił też szczegóły swojej ostatniej rozmowy telefonicznej z parą książęcą, która miała miejsce w przeddzień ich ślubu. Dyskutowali wtedy na temat ustawki z paparazzi, na którą zdecydował się Thomas Markle i za którą otrzymał wysoką zapłatę. Od tamtej pory nie miał kontaktu ani ze swoją córką, ani jej mężem, a także nigdy nie spotkał swojego wnuka, Archiego. - Nie sądzę, aby w tym momencie chcieli mnie zobaczyć, albo ze mną porozmawiać. Ostatni raz zobaczymy się, kiedy będą opuszczać mnie do grobu.

Nie omieszkał skomentować decyzji pary o opuszczeniu królewskiego dworu. Określił zachowanie Meghan i Harry'ego jako zawstydzające: - Każda młoda dziewczyna chce zostać księżniczką, Meghan się to udało, a teraz się tego pozbywa… wygląda na to, że rezygnuje z tego dla pieniędzy. Najwyraźniej 3 miliony dolarów i dom z 26 pokojami to dla nich za mało… to dla mnie trochę zawstydzające.

ZOBACZ TEŻ: KSIĄŻĘ HARRY pierwszy raz o Megxit: "Nie mieliśmy innego wyjścia"