Tiger Woods trafił do szpitala. Jeden z najlepszych golfistów świata jechał rozpędzonym autem z dużą prędkością, wypadł z drogi i zatrzymał się kilkaset metrów dalej. Jego Genesis GV80 został doszczętnie zniszczony, a strażacy, którzy przybyli na miejsce musieli wycinać Woodsa z luksusowego samochodu. Jak podają zagraniczne media, w momencie przybycia służb, golfista był przytomny i od razu został przetransportowany do szpitala na stół operacyjny.

Tiger Woods miał wypadek. W jakim stanie jest światowej sławy golfista?

Tiger Woods ma złamane obie nogi, a stan jednej z jego kostek określany jest jako "tragiczny". Według szeryfa Alexa Villanuevy, nic nie wskazuje na to, że golfista prowadził samochód pod wpływem alkoholu lub narkotyków. Bezpośrednią przyczyną wypadku prawdopodobnie była zbyt dużą prędkość. - Ma szczęście, że żyje - przyznał szeryf.

Według relacji serwisu "TMZ", Tiger Woods kilka minut przed wypadkiem miał z piskiem opon odjechać sprzed hotelu, w który kręcono program telewizyjny z jego udziałem. Sportowiec wdał się w kłótnię z reżyserem.