Tomasz Kammel postanowił wyjaśnić internautom, jak powstała afera wokół "cudu życia". Przypomnijmy, że słynne już słowa prezentera padły podczas wielkanocnego koncertu Andrei Bocellego i jego syna Matteo transmitowanego w telewizyjnej Jedynce. Tuż przed występem sławnego śpiewaka dziennikarz wygłosił krótki wstęp, w którym odniósł się do siedzącego na sali prezesa TVP i jego wówczas ciężarnej małżonki.

Bocelli zatytułował swój koncert "cud życia". I to bardzo pięknie wpisuje się w ducha świąt Wielkiej Nocy, ale nie tylko. Wpisuje się również w to, co widzę na sali, bo cud życia jest choćby w pierwszym rzędzie. A wraz z cudem jego rodzice - powiedział Kammel.

Słowa prezentera odbiły się szerokim echem w mediach. Kammel miał przede wszystkim za złe niektórym tabloidom i serwisom internetowym, że wyjęły jego słowa z kontekstu i informowały, że "cudem życia" nazwał Jacka Kurskiego.

Tomasz Kammel o manipulacji mediów. Internauci zarzucają mu hipokryzję

Burza związana z jego słynnym już cytatem posłużyła prowadzącemu "Pytanie na śniadanie" i "The Voice of Poland" za przykład manipulacji mediów, który omówił w osobnym filmie zamieszczonym 13 maja na swoim kanale na YouTube. 

Tomasz Kammel zareklamował swoje najnowsze nagranie postem na Instagramie. Wpis opatrzył wymownymi hasztagami #cudżycia #fakenews #stophejt #zrobmycosdobrego i #cudzyciaodkuchni. Na reakcję internautów nie trzeba było długo czekać. Pod adresem dziennikarza padło m.in.  niewygodne pytanie o pracę w TVP.

Tomek, czy te hashtagi przekażesz też stacji, w której pracujesz? #fejknews #stophejt itd.? Głowa może rozboleć od ilości kłamstw w codziennym wydaniu "Wiadomości". Ludzie reagują tak a nie inaczej, bo mają już tego dosyć i czasem po prostu puszczają nerwy - napisała jedna z fanek.

49-latek nie pozostawił pytania swojej obserwatorki bez odpowiedzi.

#fakenews jak i #stophejt to hashtagi, które są moje zarówno tu, jak i na każdej antenie na której pracuję. W telewizji od lat i nigdy nie serwuję i nie będę serwował nikomu kłamstw - czytamy.

Słowa prezentera nie przekonały jednak wielu internautów, którzy wprost zarzucili mu hipokryzję:

Co za hipokryzja, kasa przysłoniła wszystko, nawet logiczne myślenie;

Szkoda, ze miejsce, w którym pracujesz nic więcej nie robi tylko wymyśla kłamstwa i skłóca wszystkich ludzi jak tylko może.

Prezenter nie odniósł się już do tych krytycznych opinii.

ZOBACZ TEŻ: Tomasz Kammel chwali się wielkim sukcesem brata: "Dla takich wiadomości warto żyć". Czego dokonał Fryderyk?