Daniel Craig osobiście zarządał, aby Tomasz Kot nie dostał roli czarnego charakteru w najnowszym filmie o Jamesie Bondzie i to z jego powodu Danny Boyle zrezygnował z funkcji reżysera - takie informacje podane przez brytyjski "The Telegraph" rozgrzały do czerwoności fanów znanego polskiego aktora i miłośników serii o przygodach agenta 007. Sprawdzamy, ile jest prawdy w tych zaskakujących doniesieniach.

Nowy James Bond z Danielem Craigiem, ale bez Tomasza Kota

Nie jest tajemnicą, że Daniel Craig, pomimo tego, że jest "jedynie" odtwórcą głównej roli, ma ogromny wpływ na producentów kolejnych filmów o Jamesie Bondzie. Podobno właśnie z tego powodu reżyser Danny Boyle na trzy miesiące przed rozpoczęciem zdjęć zrezygnował z udziału w projekcie. Jedną z kwestii, które poróżniły twórcę z aktorem miało być m.in. właśnie obsadzenie gwiazdora z Polski w roli głównego antybohatera w kolejnej części filmu o Agencie Jej Królewskiej Mości.

Jak Tomasz Kot komentuje zamieszanie wokół castingu do nowego Jamesa Bonda? Poniżej możecie zapoznać się z oficjalnym oświadczeniem Agencji Aktorskiej L Gwiazdy, która reprezentuje aktora.

Odnosząc się do doniesień medialnych dotyczących napięć na linii Danny Boyle – Daniel Craig, które miałyby być konsekwencją różnych wizji artystycznych obu Panów, i które miałyby dotyczyć ewentualnego udziału Pana Tomasza Kota w najnowszym „Jamesie Bondzie”, pragniemy stwierdzić, że nie dysponujemy żadną wiedzą na ten temat i nie wiemy co obu Panów poróżniło. Natomiast prawdą jest, że Tomasz Kot został poproszony przez reżysera o przygotowanie kilku scen, w których interpretował ostatnie role czarnych charakterów, co zrobił z wielką przyjemnością. Kwestie obsadowe leżą wyłącznie po stronie producentów oraz reżysera. Nie otrzymaliśmy żadnego oficjalnego stanowiska wyżej wymienionych podmiotów, wobec czego nie możemy odnosić się do informacji uzyskanych wyłącznie za pośrednictwem przekazów medialnych - czytamy na profilu agencji na Facebooku.

Zdjęcia Tomasza Kota i Daniela Craiga możecie obejrzeć w naszej GALERII >>

ZOBACZ: MELANIE GRIFFITH nie do poznania! Przesadziła z operacjami twarzy? ZDJĘCIA