Mam HIV. Te trzy litery zaważyły na moim życiu – mówił Charlie Sheen w wywiadzie dla amerykańskiej telewizji. Diagnozę postawiono mu cztery lata temu. „Miałem straszne bóle głowy, myślałem, że umieram”, opowiadał o pierwszych symptomach. Po wizycie u lekarza załamał się. „Piłem, brałem narkotyki, zachowywałem się jak samobójca” – wspomina Charlie. Dziś cieszy się z tego, że nie ma AIDS, jest pod stałą opieką lekarską i regularnie bierze leki. Lekarze nie pozostawiają jednak Sheenowi złudzeń: jeśli będzie nadużywać alkoholu, narkotyków i seksu, może stracić życie. Aktor z klanu Sheenów zdobył sławę rolą w „Wall Street” w 1987 roku. Potem zabłysnął serialem „Dwóch i pół”.

Za odcinek dostawał rekordowe 1,25 miliona dolarów. Znowu zrobiło się o nim głośno w 2011 roku, gdy pokłócił się z jego twórcą Chuckiem Lorre’em i został zwolniony. Od tego czasu szuka pracy. Choć aktor nie wie, od kogo zaraził się wirusem, chwalił się, że miał pięć tysięcy partnerek seksualnych. Ostatnio płacił gwiazdom porno po 30 tysięcy dolarów za noc orgii, libacji i oglądania swoich starych filmów. Choć o diagnozie poinformował partnerki, w tym byłe żony: Denise Richards i Brooke Mueller, nie wszystkie przyjęły informację o chorobie z wyrozumiałością. 

Zanim wyznał prawdę przed kamerami, Sheen podobno zapłacił 10 milionów dolarów „naciągaczkom”, które groziły, że ujawnią jego chorobę. Duchy przeszłości nie pozwalają mu zaznać spokoju nawet po telewizyjnej spowiedzi. Gwiazda porno Bree Olson twierdzi, że była z aktorem związana przez rok po diagnozie, a Sheen zataił przed nią chorobę. Najgłośniej mówi się jednak o Brett Rossi, narzeczonej Sheena sprzed roku. 26-letnia aktorka porno złożyła 20-stronicowy pozew o „napaść, pobicie i szkody moralne”. Sheen i Rossi związali się ze sobą dwa lata temu. „Zanim znalazłam w łazience opakowanie Truvady, leku na HIV, spaliśmy ze sobą bez zabezpieczenia”, twierdzi Rossi. Sheen miał ją też zmusić do aborcji ze strachu, że dziecko będzie nosicielem wirusa. Gdy aktor zerwał zaręczyny, Rossi próbowała popełnić samobójstwo. Choć oszukiwane kobiety nie wierzą w nawrócenie Sheena, on przekonuje, że choroba nie jest stygmatem. „Byłem na szczycie i na dnie. Chorobę też przetrwam”, zapewnia Sheen.