Należy do osób, które uparcie dążą do celu. Podczas 10 miesięcy diety ani razu nie pozwoliła sobie na podjadanie. Schudła 50 kg i czuje się wspaniale. „Zaczynam nowe życie!”, mówi „Gali” aktorka Dominika Gwit


Co Cię zmotywowało do walki ze zbędnymi kilo-gramami?
Myśl o odchudzaniu towarzyszyła mi od dawna. Przez ostatnie dwa lata sporo przytyłam. Zawsze byłam pulchna, ale w pewnym momencie waga wymknęła mi się spod kontroli. Kilka lat wcześniej korzystałam nawet z usług dietetyczki i schudłam 25 kg. Nie ruszałam się jednak, nie zmieniłam nawyków żywieniowych, zachłyśnięta sukcesem nie dostosowałam się do jej zaleceń, zabrakło mi konsekwencji i pokory. Efekt był taki, że w pewnym momencie waga pokazała… 104 kg. Wtedy postanowiłam znów zawalczyć.

Działałaś z pomocą specjalisty czy sama?
Wiedziałam, że przy takiej nadwadze muszę skorzystać z pomocy specjalisty. W ręce wpadła mi książka Konrada Gacy. Postanowiłam z nim spróbować, to był kwiecień 2014 r. Od tamtej pory co dwa tygodnie dostaję plan żywieniowy i treningowy na kolejne dni. Tym razem trzymam się wszystkich zaleceń bardzo skrupulatnie. Schudłam już 50 kg! Właśnie skończyłam dietę odchudzającą i zaczęłam wyprowadzanie z niej. Tym razem  jestem zdeterminowana, wiem już, że nawet najlepszy dietetyk, wsparcie rodziny nie pomogą, jeśli sama nie będę wiedziała, czego tak naprawdę chcę. A chcę zdrowo żyć i utrzymać wagę. Zmieniłam myślenie o jedzeniu i to jest w tym wszystkim najważniejsze.

Na czym polega Twoja dieta i treningi?
Moja dieta to zbilansowane połączenie białka, węglowodanów i tłuszczów. Dzięki temu wzmacnia się też naturalna odporność organizmu, co jest istotne podczas odchudzania. Ważna jest regularność posiłków – jem cztery razy dziennie, co cztery godziny. Węglowodany na śniadanie i obiad, owoce na drugie śniadanie, a kolacja zawsze białkowa, czyli np. ser biały chudy z jogurtem naturalnym. Dieta jest pozbawiona soli, cukru i alkoholu. Dania przyprawiam ziołami. Jadłospis na każdy dzień i dokładne gramatury produktów dostaję podczas każdej konsultacji, wtedy też otrzymuję nowe zalecenia treningowe. Treningi rozpoczęłam już na początku diety. Ćwiczę trzy razy w tygodniu, łączę treningi siłowe i aerobowe.