Marzyli o dziecku, ale Priscilla, która jest pediatrą, trzy razy poroniła. „Wiem, jak to jest robić plany, wyobrażać sobie, kim będzie syn czy córka w przyszłości, a potem wszystko stracić", napisał Mark. Przyjście na świat Maximy było najszczęśliwszym dniem ich życia. Priscilla jest córką wietnamsko-chińskich uchodźców, którzy w 1975 r. uciekli łodzią z Wietnamu po kapitulacji Sajgonu. Harowali kilkanaście godzin dziennie, żeby utrzymać w Stanach trzy córki. Priscilla była pierwszym dzieckiem w rodzinie, które poszło do liceum, skończyła szkołę z najlepszą lokatą. Potem dostała się na Harvard, gdzie na studenckiej imprezie poznała Marka. „Był interesującym chłopakiem, ale nauka w ogóle go nie obchodziła. Zamiast iść na egzamin, wolał pójść ze mną na randkę", wspomina. Już wtedy pracował nad koncepcją Facebooka. Priscilla skończyła biologię i przeniosła się do San Francisco na medycynę. W maju 2012 r., po dziesięciu latach związku, wzięli ślub. Goście myśleli, że przychodzą świętować jej doktorat.

 

W tym samym roku Facebook wszedł na giełdę i Mark stał się jednym z najbogatszych ludzi świata. Dziś znajduje się na 16. miejscu według magazynu „Forbes". Pod wpływem żony przekazuje duże kwoty na działalność charytatywną. Od września tego roku otwierają darmową szkołę podstawową dla uczniów z „trudnych" domów w Palo Alto w Krzemowej Dolinie, gdzie mieszkają. Zapewnią im wykształcenie oraz opiekę medyczną na najwyższym poziomie. Priscilla pracuje jako pediatra w szpitalu, gdzie za darmo leczy dzieci z najbiedniejszych rodzin. Nazywana pierwszą damą Facebooka zapewnia, że w jej życiu nie dzieje się nic nadzwyczajnego. Poza pracą lubi proste przyjemności: książki Jane Austen, serial „Glee", pizzę z ricottą, piosenki Beyoncé i Taylor Swift. Po urodzeniu Maximy założyli z Markiem fundację Chan Zuckerberg Initiative. Przekażą jej stopniowo prawie cały swój majątek, czyli 99 proc. akcji Facebooka, wartych obecnie 45 miliardów dolarów, na, jak to określili, poprawę świata dla następnych pokoleń. „Gdy zostaliśmy rodzicami, zaczęliśmy nowy rozdział w naszym życiu", mówią.