Dyskusja w sprawie nowej ustawy zakazującej całkowicie aborcji nabiera tempa. W trakcie niedzielnych mszy, wierni mogli usłyszeć oficjalne stanowisko polskich biskupów. Opowiadają się oni za całkowitym zakazem usuwania ciąży - nawet będącej wynikiem gwałtu, bądź stanowiącej zagrożeniem dla życia matki. Niektóre kobiety, by wyrazić swoją dezaprobatę, wychodziły ostentacyjnie z kościołów. 

Internautki w ramach protestu zwracały się w mediach społecznościowych do premier Beaty Szydło, relacjonując dokładnie przebieg swojego cyklu... Wpisy oznaczały hasztagiem #trudnyokres. Przypomnijmy, że partia rządząca popiera pomysł duchownych w kwestii zaostrzenia prawa. Prezes Jarosław Kaczyński w sposób bezkrytyczny odniósł się do pomysłu biskupów - Ja jestem katolikiem, więc moja postawa jest oczywista. 

Jak się okazuje, gwiazdy również są zdecydowanie przeciwne zakazowi. Joanna Krupa na Facebooku podzieliła się z fanami opinią swojej mamy na temat nowelizowanej ustawy: Niech najpierw Kościół da przykład swoim postępowaniem, prawdziwą, czystą wiarą w Boga i ludzi, i dopiero wtedy może cokolwiek się wypowiadać za kobiety i ich ciało. Kościół w ostatnich latach, a na pewno dużo wcześniej, od wielu, wielu lat, postępuje wbrew nauce Chrystusa i powinien w tym przypadku nie wydawać swoich rządów i opinii.

Paulina Młynarska zaproponowała Ministrowi Nauki i Szkolnictwa Wyższego, Jarosławowi Gowinowi, żeby "zagadał" z matką kilkorga dzieci, która jest zmuszana do seksu Gowin powiedział, co wiedział: "TAK dla zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej, ale po spokojnej, dojrzałej dyskusji". Dyskusji? Dojrzałej? Spokojnej? Z kim? Ze zgwałconą zbiorowo nastolatką? Z chorą na raka, która właśnie się dowiedziała, że jest w ciąży i nie dostanie chemii? Czy z jajowodem, w którym zagnieździł się zarodek, zamiast w macicy?

Monika Olejnik, prowadząca program "Kropka nad i", wstawiła zdjęcie z Pierwszą Damą, Marią Kaczyńską, pod którym przywołała słowa prezydenta Jarosława Kaczyńskiego na temat kompromisu zawartego między państwem a Kościołem. 8 marca 2007 roku Maria Kaczyńska podpisała się pod zainicjowanym przeze mnie apelem do posłanek i posłów, żeby nie zmieniać ustawy antyaborcyjnej. Prezydent Lech Kaczyński mówił: "kompromis jest kompromisem, którego nie wolno naruszać. Powtarzam: nie wolno naruszać" - możemy przeczytać na profilu dziennikarki. 

Najostrzej jak zwykle wypowiedziała się Karolina Korwin-Piotrowska, która nazwa prezydentową Agatę Dudę katolicką odpowiedzią na BarbieCoś mi mówi, że ustawa antyaborcyjna będzie powodem największych protestów. Ludzie czasem maja gdzieś demokrację, podsłuchy, inwigilację, Trybunał, a nie każdego nawet, wbrew pozorom, kręci 500 na dziecko. Jeśli jednak ktoś, jak w krajach totalitarnych, zaczyna grzebać komuś pod kołdrą i to w sposób do tego nacechowany religią (tym bardziej, że jest i tak bardzo kategoryczna ustawa, nazywana w chwilach dobrego humoru "kompromisem") to taka sytuacja może stać się zapalnikiem protestów.