Waldemar Wiśniewski rozpoczął swoją przygodę w programie "The Voice Senior" od brawurowego wykonania hitu "Sexbomb". Jego wersja przeboju z repertuaru Toma Jonesa spodobała się nie tylko publiczności, ale także jurorom, którzy dość szybko postanowili odwrócić swoje fotele. Co prawda, o tym, do czyjej drużyny ostatecznie trafił pan Waldemar dowiemy się dopiero podczas emisji 4. odcinka show, ale już teraz mamy dla was garść ciekawych informacji na temat tego charyzmatycznego uczestnika pierwszej polskiej edycji programu "The Voice Senior".

Kim jest Waldemar Wiśniewski z "The Voice Senior"?

Waldemar Wiśniewski pochodzi z Warszawy. Ma 63 lata. Co ciekawe, bardzo mało brakowało do tego, by było o nim głośno już od bardzo dawna. O co chodzi? Utalentowany wokalnie uczestnik "The Voice Senior" zdradził, że przed wieloma laty otrzymał propozycję zostania wokalistą zespołu, który potem stał się jedną z najsławniejszych kapel na polskiej estradzie. Dlaczego odmówił?

- Zaprzyjaźniłem się z basistą, który zasugerował, że powinienem śpiewać w kapeli. Byłem nawet na dwóch próbach. Nagle kontrpropozycja drugiego zespołu - wyjazd do krajów arabskich, lukratywny kontrakt. W Polsce bieda, więc było trzeba wyjechać, zarobić pieniądze. Wracam i okazuje się, że zespół jest na topie. Wszystkie rozgłośnie puszczają ich numery, cała Polska te numery śpiewa. Dręczyło mnie to przez wiele lat, że wtedy nie zostałem... - dodaje uczestnik talent show TVP 2.

Dziś Waldemar Wiśniewski na szczęście wspomina wydarzenia z tamtych lat z uśmiechem, a nie jako swoja zawodową porażkę. Wszystko dzięki późniejszemu zdarzeniu, które nadało zupełnie nowy sens jego życiu. 

- Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Splot wydarzeń sprawił, że poznałem małżonkę, grając w spokojnym lokalu na dancingu. Jest rok 84. Nagle wchodzi dziewczyna. Poczułem motyle w brzuchu. Zadedykowałem jej wówczas piosenkę „Hello” Lionela Ritchie i patrzyłem w jej stronę - wspomina Waldemar i dodaje z nieskrywaną radością: - Po niecałych trzech miesiącach wzięliśmy ślub.

- Zostając wokalistą czołowej polskiej grupy, na pewno moje losy potoczyłyby się inaczej. Nie spotkałbym na swojej drodze żony. Nie wiem czy byłbym szczęśliwy. Jesteśmy ze sobą 35 naprawdę szczęśliwych lat - dodaje pan Waldemar.

Całą historię Waldemara Wiśniewskiego widzowie będą mogli poznać już w najbliższą sobotę o godzinie 20:05 w telewizyjnej Dwójce. Fragment jego występu z piosenką "Sexbomb" do obejrzenia poniżej:

Zobacz zdjęcia Waldemara Wiśniewskiego i jego żony w naszej GALERII >>

SPRAWDŹ TEŻ: Siostry Szydłowskie w "The Voice Senior". Zobacz ich występ i zdjęcie z młodości