Od dwóch tygodni w Polsce odbywa się tak zwany czarny protest, podczas którego kobiety w naszym kraju  walczą w imieniu własnych praw. Wczoraj w centrum Warszawy odbył się strajk kobiet, ale  największe wydarzenie będzie miało miejsce jutro. To ogólnopolski strajk kobiet. 3 października kobiety wezmą urlop w pracy, nie pójdą na uczelnie i porzucą wszystkie obowiązki, by walczyć o swoje prawa.

#czarnyprotest -  co chodzi?

Pomysł nieświadomie podrzuciła Krystyna Janda, która za pośrednictwem Facebooka opublikowała post, nawiązując do strajku islandzkich kobiet w 1975 roku. Aktorka nie jest bezpośrednią organizatorką, ale chce brać czynny udział w tym wydarzeniu. Tego dnia nie zagra więc spektaklu.

Dwa razy w życiu byłam w takiej sytuacji, że gdyby mi nie pomogli lekarze właśnie z ciążą to bym nie żyła. Dzisiaj, gdybym i się to zdarzyło, to by mnie już nie było od 80 r. na świecie. (…) Moja ciąża była zagrożeniem życia. Ale według tej, jak przeczytałam dokładnie tę nowelizację ustawy, dzisiaj by mnie lekarz nie ratował …Podejmowałam bardzo dramatyczną decyzję, bardzo dramatyczną. Po pierwszym dziecku bardzo długo nie mogłam mieć dzieci. I zdarzyła się ciąża, która po prostu niestety wymagała natychmiastowej decyzji i to jeszcze był tak dramatyczny moment, że wsiadałam do samolotu, kiedy zemdlałam. (…) I miałam drugi raz podobną sytuację i myślę, że to mnie jakby dopiero, jak sobie to przeczytałam, uświadomiłam dokładnie, co to znaczy, te zapisy.” - napisała na swoim Facebooku.

Zobacz: Krystyna Janda wzywa do udziału w Czarnym Proteście. „Byłam w ciąży, która zagrażała życiu”, wyznała aktorka

Protestujących gwiazd jest wiele. Dołączyła do nich między innymi Joanna Przetakiewicz. Projektantka za pomocą Instagrama zamieściła post, w którym pisze, że również protestuje jako matka trzech synów.

Protestuję jak mama trzech synów… To potworność skazywać nienarodzone dzieci na cierpienia, kalectwa i choroby. Nie ma nic ważniejszego na świecie niż zdrowie! To nieludzkie odbierać nam możliwość leczenia w trakcie ciąży i decydowania o losach naszych i naszych dzieci. Nie mogę uwierzyć, że to się dzieje!  - podpisała zdjęcie projektantka.

W słowach nie przebierała również Dorota Wellman, która dołącza do czarnego protestu.

Jestem przerażona! Uważam, że to jest zbrodnia przeciwko kobietom. Politycy w ogóle nie liczą się z kobietami w Polsce. Któregoś dnia te kobiety wyjdą na ulicę i zrobią z nimi porządek. Kobiety mają taką siłę! Jesteśmy dużą częścią społeczeństwa, jesteśmy pracownikami, płacimy podatki, a wszyscy mają nas... wiadomo gdzie. - wyznała Dorota Wellman w jednym z wywiadów.

Do protestu dołączyła również Martyna Wojciechowska, która raczej stroni od komentowania świata polityki. Tym razem jednak postanowiła zrobić wyjątek .

Podczas moich podróży na krańce świata odwiedziłam wiele miejsc, gdzie kobiety pozbawione są praw, gdzie te prawa, które wydają się nam być czymś zupełnie podstawowym - łamane są w sposób brutalny i nieakceptowalny. Nie sądziłam jednak, że takie rzeczy będą działy się w moim kraju. Jak na ironię to zdjęcie zostało zrobione dokładnie rok temu w Kolumbii - przed więzieniem dla kobiet. Nagle nabrało dla mnie zupełnie nowego znaczenia. Koszulka, którą mam na sobie też. M.

Na Facebookach i Instagramach wielu gwiazd pokazują się filmiki i zdjęcia, w których deklarują oni swoją obecność na proteście. W poniedziałek na proteście pojawi się chociażby Natasza Urbańska.

Ustawa o całkowitym zakazie aborcji to barbarzyństwo. Godzi w godność kobiet, po prostu zamyka nam usta. W tym momencie nie wolno milczeć.. Nie przystali milczeć. Należy walczyć walczyć, walczyć o prawa obywatela Rzeczyposplitej Polskiej. Dlatego spotkajmy się w poniedziałek 3 października i walczmy świadome swoich praw. I teraz wybierz czy będziesz z nami tego dnia czy nie. Póki jeszce masz szansę wyboru - mówi w krótkim video na Instagramie.

Kto jeszcze przyłączył do protestu? Zobaczcie w naszej galerii.

Zobacz: Nergal, Anja Rubik, Maciej Zakościelny, Hanna Lisczarny protest opanował Internet. Protestują nie tylko kobiety. O co chodzi? [ZDJĘCIA]