Wiktoria Gąsiewska przeżyła załamanie na planie programu "Dance, dance, dance". Taneczne show TVP2 nie przestaje dostarczać nam wielkich emocji. Najpierw kłótnia Pauliny Krupińskiej i Ewy Chodakowskiej, potem kontuzja Rafała Maślaka, a następnie wyprowadzenie z równowagi Emila Gankowskiego. Teraz natłoku wrażeń związanych z programem nie wytrzymała Wiktoria Gąsiewska, która tańczy w parze ze swoim chłopakiem, Adamem Zdrójkowskim. Uczestnicy od prawie dziesięciu tygodni bezustannie uczą się choreografii ze znanych teledysków, filmów tanecznych i musicali. Im bliżej finału, w którym zmierzą się ze sobą dwie pary, tym więcej napięć pojawia się podczas treningów. Z emocjami nie poradziła sobie tym razem Wiktoria Gąsiewska. 

Wiktoria Gąsiewska płacze w "Dance, dance, dance"

"Najwidoczniej nie potrafię tańczyć i tyle… Płaczę, bo jestem w…. sama na siebie, że nie robię tego tak, jakbym chciała zrobić" - próbowała wydusić z siebie zapłakana Wiktoria.

Z pomocą próbowała jej przyjść choreografka Katarzyna Mieczkowska, która przez ostatnie dni pracowała z Wiktorią Gąsiewską. 

"Nie możesz się poddawać… To jest tak jakbyś biegła maraton i na 41. kilometrze stwierdziła, że nie dasz rady. Zostało nam mało czasu, ale to jest moment na to, żeby docisnąć" - mobilizowała Gąsiewską choreografka.

Niestety, nawet słowa otuchy instruktorki tańca nie były w stanie zażegnać kryzysu i uspokoić 20-latki. 

Czy negatywne emocje zawładną Wiktorią Gąsiewską podczas sobotniego występu? Kto pożegna się z „Dance, Dance, Dance”? Przekonamy się już w najbliższą sobotę o 20:05 w TVP2.