Wojciech Bojanowski był jednym z niewielu polskich dziennikarzy, którzy byli na miejscu akcji ratunkowej w Tajladnii, gdzie w jaskini Tham Luang Nang Non w prowincji Chiang utknęło 12 nastoletnich sportowców oraz ich trener. 13-osobowa grupa bez informowania nikogo udała się na zwiedzanie jaskini w czasie intensywnych opadów, przez co nie mogli się z niej wydostać. W akcji ratunkowej brali udział wysoce wyszkoleni specjaliści nie tylko z Tajlandii, lecz także z Wielkiej Brytanii, Polski i USA. Na miejscu nie zabrakło też międzynarodowych dziennikarzy, w tym wysłannika stacji TVN2 4, Wojciecha Bojanowskiego. Dziennikarz kanału informacyjnego relacjonował działania służb ratunkowych, którym finalnie udało się uwolnić uwięzionych chłopców. Jak się jednak okazuje, reporter dopuścił się wykroczenia, za które został zatrzymany i przewieziony do aresztu. Na czym ono polegało?

Wojciech Bojanowski w areszcie

Wojciech Bojanowski został aresztowany w Tajlansii ponieważ używał zdalnie sterowanego drona w pobliżu lądowiska w czasie, kiedy lądował na nim śmigłowiec ratunkowy ze specjalistami spieszącymi do jaskini Tham Luang Nang Non. Jak wynika z relacji Onetu, dziennikarz nie miał pozwolenia na używanie tam drona w tym czasie. O zatrzymaniu Bojanowskiego jako pierwszy za pośrednictwem Twittera poinformował dziennikarz Richard Barrow.

Wojciech Bojanowski aresztowany. Za co?

Obecnie Bojanowski czeka na przesłuchanie. Jego zatrzymanie potwierdził ambasador RP w Tajlandii, Waldemar Dubaniowski. Przez kraj parę dni temu przetoczyła się żywa dyskusja dotycząca używania dronów w miejscu prowadzenia akcji ratunkowej. Dwóch innych dziennikarzy z Tajlandii zostało wówczas zatrzymanych w związku z podobnymi zarzutami. Po przesłuchaniu zostali wypuszczeni na wolność. Tajowie informowali jasno, żeby nie zakłócać pracy służb dronami, bo może to doprowadzić do wypadku lotniczego. - Dlatego policja musiała zareagować na podejrzenie użycia drona przez Bojanowskiego - komentuje polski ambasador.

Kim jest Wojciech Bojanowski?

Wojciech Bojanowski to korespondentem TVN24, który obecnie prowadzi relację z wydarzeń w Tajlandii. Przez ostatnie kilka dni relacjonował akcję ratunkową w jaskini Tham Luang Nang Non w prowincji Chiang. 13-osobową grupę, która utknęła w jaskini, udało się uratować. Miejmy nadzieję, że wkrótce na wolność wyjdzie też Wojciech Bojanowski!