Wojciech Malajkat wraz z żoną mają dwójkę adoptowanych dzieci - Misię i Kacpra. Para jest razem bardzo szczęśliwa, ale aktor nie kryje, że ojcostwo na początku nie było dla niego takie proste. Wszystko zaczęło się od tego, że para dowiedziała się o chorobie syna.

Syn Wojciecha Malajkata, Kacper ma ADHD. Aktor dziś nie wstydzi się choroby syna i wprost opowiada o problemach. 

– Nie krzyczę na Kacpra, uczyłem się tego chyba z rok, że on siada do lekcji i musi natychmiast coś chwycić Ja mówię: odłóż to, połóż, skup się. A on tak się skupia. Kiedyś dawno bym pewnie rzucił czymś o ścianę. Ale kiedy to są moje dzieci, inaczej się to układa w głowie. – powiedział Wojciech Malajkat w „Dobrym czasie". 

Małżeństwo chce, by ich dzieci wiedziały, jak cieszyć się dzieciństwem, a jednocześnie wiedzieć jak podejmować trudne decyzje.

– Moje dzieci są tak wychowane, by wiedziały, co jest dobre, a co złe. Maja mieć cudowne dzieciństwo, takie bez trosk. Decydując się na dziecko, trzeba umieć znaleźć dla nich czas. Dlatego np. staram się nie przynosić pracy do domu.- przyznaje aktor.

Niewielu rodziców przyznałoby się do tego, że nie radziło sobie z wychowaniem dziecka. Gratulujemy odwagi! 

 

» PRZECZYTAJ TAKŻE: Ewa Wachowicz - Szczerze o córce! Jaką jest mamą?