Wojciech Mann odchodzi z radiowej Trójki. Ikona polskiego dziennikarstwa muzycznego postanowiła zakończyć współpracę z publicznym nadawcą po zwolnieniu Anny Gacek. Jeszcze przed ogłoszeniem swojej decyzji o odejściu z Trójki, nagrał wspólny filmik ze swoją redakcyjną koleżanką, w którym stwierdził, że chce "poczekać, aż ktoś położy kres destrukcji Polskiego Radia". W geście protestu zrezygnował również z samodzielnego prowadzenia audycji "W tonacji Trójki". Ostateczną decyzję odnośnie opuszczenia szeregów rozgłośni podjął w środę, 11 marca.

- Postanowiłem, że to ja podejmę tę decyzję, a nie ktoś za mnie - oznajmił "Gazecie Wyborczej".

Syn Wojciecha Manna, który na co dzień pełni funkcję jego menedżera, w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl zdradził, że dziennikarz najprawdopodobniej nie będzie miał okazji pożegnać się na antenie ze słuchaczami radiowej Trójki.

Wygląda na to, że nie pożegna się ze słuchaczami na antenie - powiedział Marcin Mann.

Wojciech Mann odchodzi z radiowej Trójki

Wojciech Mann był związany z Programem III Polskiego Radia już od końca lat 60. ubiegłego wieku. Prowadził liczne autorskie programy, w tym takie kultowe audycje jak: "W tonacji Trójki", "Zapraszamy do Trójki", "Radio Mann" oraz "Pół perfekcyjnej płyty". Od 2006 roku zasiadał w składzie Akademii Muzycznej Trójki.

Wojciech Mann odszedł z Trójki. Wojtku, jesteś - nigdy w czasie przeszłym - moją najlepszą radiową przygodą. To jest zaszczyt, pracować z Tobą, śmiać się z Tobą, nie zgadzać się (tylko muzycznie) z Tobą, śmigać po najwyższych poziomach błyskotliwości, by Ciebie tam spotkać, by Tobie dorównać. (...) Twoja decyzja, zrozumiała, łamie teraz tysiące serc. Czy będzie jakimś pocieszeniem, jeśli teraz wyznam Ci, że w sumie to ja nawet lubię Pink Floyd? Dziękuję - napisała Anna Gacek na Instagramie.

Co ciekawe, jak donosi portal Wirtualnemedia.pl, dziennikarze rozgłośni nieoficjalnie twierdzą, że zerwanie umowy z Anną Gacek przez władze Trójki miało uderzyć właśnie w Wojciecha Manna.