Do porodu Małgorzaty Rozenek zostało jeszcze kilka miesięcy, ale przyszła mama już teraz zaczyna powoli przygotowywać się do przywitania na świecie swojego pierwszego dziecka z Radosławem Majdanem. Niezwykle szczęśliwa z powodu upragnionej ciąży gwiazda TVN już w połowie stycznia wybrała się na zakupy do luksusowego sklepu dla małych dzieci na warszawskim Mokotowie. Znanym sobie zwyczajem oczywiście zrelacjonowała wszystko na InstaStories.

Przyszedł taki moment, gdy odwiedzam to miejsce jako przyszła mama, a nie służbowo - oznajmiła swoim obserwatorom.

Prowadząca "Projekt Lady" nawet nie starała się ukryć, że wizyta w dziecięcym butiku w charakterze klientki wywołuje w niej ogromne emocje.

- Nie ukrywam, że jest to dla mnie ważny moment. Zawsze jak tu przychodziłam, widziałam te wszystkie rzeczy i spotykałam się z młodymi mamami, to tak bardzo im zazdrościłam im tego, że ona są tutaj, dlatego, że właśnie szukają czegoś dla swoich małych dzieci. Marzyłam o tym momencie, żebym tu przyszła, szukając czegoś na wyprawkę dla dziecka. I właśnie przyszedł taki moment - zdradziła.

W pewnym momencie, gdy była już bardzo blisko zalania się łzami, Małgosia Rozenek przerwała swój monolog i zaczęła zachwycać się designerskimi rzeczami dla niemowląt.

- Aż jestem wzruszona, że mogę tu być i wybierać te rzeczy. Dobra, koniec, bo jestem bardzo emocjonalna w tej ciąży - powiedziała.

Sprawdź też: Małgorzata Rozenek odpowiada na zarzuty: "Idea nie została zrozumiana"