Zbigniew Wodecki w szpitalu! -  taka wiadomość obiegła wczoraj media. Późnym wieczorem Zbigniew Wodecki trafił w ciężkim stanie do szpitala. 67-letni muzyk, kompozytor i tekściarz oraz ukochany przez telewidzów były juror Tańca z gwiazdami doznał udaru. Informację jako pierwszy podał serwis przeambitni.pl.  tę potwierdził już także menadżer artysty.

Pierwsze informacje w sprawie udary Zbigniewa Wodeckiego były mocno niepokojące. Od razu bowiem odwołano najbliższy koncert Wodeckiego w Gnieźnie. Wiadomości o złym stanie zdrowia artysty pojawiły się także na Twitterze. Według nich muzyk miał przejść operację serca. Niektóre źródła donosiły nawet, że Wodecki miał "walczyć o życie".

ZOBACZ: ZBIGNIEW WODECKI wyznaje: Paliłem, piłem i włóczyłem się po nocach z krakowską cyganerią

Dzisiaj rano do tych doniesień odniósł się menadżer Zbigniewa Wodeckiego. Mariusz Nowicki w rozmowie z serwisem Pudelek.pl potwierdził, że artysta faktycznie nagle znalazł się w szpitalu. Nowicki nie chciał jednak wypowiadać się na temat obecnego stanu jego zdrowia:

Potwierdzam, że Zbigniew Wodecki przeszedł udar i trafił do szpitala. Na razie jest hospitalizowany. Jak tylko będziemy wiedzieli coś więcej, wspólnie z rodziną wydamy stosowne oświadczenie. Niestety, nie wiemy na chwilę obecną, ile potrwa pobyt muzyka w szpitalu.

Przypomnijmy, nie jest to pierwsze doniesienie o spadku formy muzyka. Już w 2014 roku pojawiły się doniesienia o poważnej chorobie wokalisty. Wówczas szybko zdementował je jednak sam Wodecki:

Migotanie przedsionków, rozedma płuc... To takie choroby trębaczy. Miałem robione badanie krwi, prawdopodobnie będę miał też koronarografię. Po tych wszystkich badaniach lekarz zdecyduje, czy mam mieć poważniejszy czy mniej poważny zabieg, bo jakiś jest konieczny.

Mamy nadzieję, ze tym razem będzie podobnie i muzyk szybko wróci do formy.

CZYTAJ TEŻ: ZBIGNIEW WODECKI Będzie reklamował lody Koral!

Panie Zbigniewie, życzymy dużo zdrowie i już nie możemy się doczekać Pana ponownie na scenie!