Przełęcz Ocalonych to powrót Mela Gibsona do Hollywood. Po tym, jak w 2006 Gibson wybełkotał policjantowi, który zatrzymał go za jazdę po pijanemu, że Żydzi są odpowiedzialni za wszystkie wojny świata, branża skazała go na wieloletnią banicję. Nie było to jednak jedyne kontrowersyjne zachowanie Gibsona w czasie całej jego kariery. Aktor i reżyser nie raz wsławił się godnymi krytyki zachowaniami. Czy te zostaną mu wybaczone i aktor w końcu powróci na szczyt?

ZOBACZ: MEL GIBSON Po 30 latach małżeństwa, aktor i jego żona Robyn rozstają się

Po wielu latach „wygnania” z Hollywood, gwiazdor ma szansę wrócić na filmowe podium. A wszystko to za sprawą filmu wojennego Przełęcz Ocalonych, za który w tym roku otrzymał nominację do Złotego Globu. Czy odbierze upragnioną statuetkę? I czy film wywalczy pozostałe 2 nagrody? Wielu krytyków i historyków zajmujących się tematem wojny w Wietnamie twierdzi, że Mel Gibson odkupił swoim ostatnim filmem swoje grzechy. Czy można to tak jednak interpretować? W końcu odnoszący kiedyś w Hollywood same sukcesy Gibson ma sobie do zarzucenia całkiem sporo. Lista skandali i kontrowersji, które wywołał, jest naprawdę długa!

Poważne problemy Gibsona z prawem i obyczajowością rozpoczęły się w 2006 roku, kiedy Mel został zatrzymany w Los Angeles za prowadzenie samochodu po pijanemu. Gibson wygłosił wówczas tyradę podczas, której padły słowa pier***ić Żydów i Żydzi są odpowiedzialni za wszystkie wojny świata. Aktor został wówczas aresztowany, za jazdę pod wpływem alkoholu Gibson zapłacił wysoką grzywnę, wyznaczono mu też 3-letni okres próbny i zabrano prawo jazdy.

Mel Gibson od razu przeprosił wówczas wszystkich członków społeczności żydowskiej za szkodliwe i pełne jadu rzeczy, które powiedział policjantowi. Usprawiedliwiał się tym, że był pod wpływem alkoholu. Z racji na uzależnienie od mocnych trunków Gibson musiał się też zgłosić na odwyk.

PRZECZYTAJ: MEL GIBSON Aktor stracił panowanie nad swoim Maserati

Epizod z 2006 roku nie był jednak ani pierwszym, ani ostatnim wybrykiem aktora, który położył się cieniem na jego karierze. Już wcześniej, bo w 1991 roku w wywiadzie dla hiszpańskiej gazety El Pais Mel Gibson zdołał obrazić gejów i lesbijki. I choć amerykańska organizacja LGBT GLAAAD zażądała wówczas publicznych przeprosiny, to jednak Gibson stwierdził, że przeprosi, kiedy piekło zamarznie. Wygląda na to, że przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać…

ZOBACZ TAKŻE: Najpiękniejsze kreacje na gali Złote Globy. Od Marilyn Monroe po Angelinę Jolie [STARE ZDJĘCIA]

Mel Gibsona nigdy nie znosił dobrze ani krytyki pod sowim adresem, ani negatywnych recenzji jego dzieł. Kiedy jego słynna Pasja została skrytykowana przez recenzenta gazety The New York Times, reżyser w odpowiedzi stwierdził, że chciałby go zabić, a jego wnętrzności powiesić na patyku. Podobne bestialstwo zapowiedział też względem jego psa…

Publiczne tyrady Gibsona to jedno, życie rodzinne to jednak drugie. Choć jedno z drugim do siebie nie przystawało o tyle, że reżyser zawsze uchodził za niezwykle gorliwego i praktykującego katolika, dla którego ważna była nie tylko religia, ale i rodzina, w tym siedmioro (!) dzieci, które miał wychowywać w głębokiej wierze.

Również jego małżeństwo z Robyn Gibson przez lata uchodziło za zgodne i pełne miłości. Jak się okazało, do czasu… Dzień po aresztowaniu Mela Gibsona za jazdę po pijanemu, para się rozstała. Żona aktora wniosła w 2009 pozew o rozwód, który został sfinalizowany dwa lata później. Po podziale majątku Robyn dostała od Mela, bagatela, 400 milionów dolarów! Możliwe, że była to cena, którą aktor musiał zapłacić byłej małżonce, aby ta stawała publicznie w jego obronie jeszcze na długo po ich rozwodzie.

Mimo że aktor z czasem się ustatkował, to jego kolejny związek również zakończył się skandalem. Z czasem Mel Gibson związał się z rosyjską pianistką Oksaną Grigorievą. Parze urodziła się córka. Już po odejściu Oksany od reżysera do mediów wyciekły taśmy, na których Gibson mówi do swojej byłej partnerki wyglądasz jak świnia w rui, jeśli zgwałci cię banda murzynów, to będzie twoja wina. W mediach podniosła się wrzawa a Mel znów musiał się tłumaczyć ze swoich seksistowskich zachować. Co gorsza, w 2010 Grigorieva oskarżyła Gibsona o pobicie. Zła passa aktora trwała w najlepsze...

Po ujawnieniu skandalicznych nagrań, jego agencja zrezygnowała z reprezentowania Gibsona, a aktor na stałe zniknął z Hollywood. Wrócił dopiero w minionym roku swoim kolejny filmem Przełęcz Ocalonych, który ma spore szansę przywrócić Gibsonowi status wielkiego kinowego twórcy. I pozwolić mu w blasku chwały wejść ponownie do gwiazdorskiej śmietanki Hollywood. Czy tak się jednak stanie?

Branża filmowa co prawda dobrze przyjęła powracającego z nowym projektem reżysera, to jednak nie ma pewności, czy widzowie do końca wybaczyli i zapomnieli Melowi Gibsonowi jego wyskoki. Kontrowersje otaczające Gibsona wielu zniechęciło do pójścia do kin i popsuło finansowy wynik filmu. Również w Polsce. Zupełnie inaczej na obraz spojrzeli jednak specjaliści z branży filmowej, co widać choćby po tegorocznych nominacjach do Złotych Globów.

POLECAMY: MEL GIBSON zakopał topór wojenny z Oksaną Grigorievą

Przełęcz Ocalonych dostała aż trzy nominacje do Złotych Globów: w kategorii Najlepszy dramat, Najlepszy aktor w dramacie (Andrew Garfield) oraz Najlepszy reżyser - właśnie dla Mela Gibsona. Czy tym razem wielki Mel powtórzy swój sukces z 1995 roku, kiedy jego Braveheart - Waleczne Serce zgarnął nie tylko Złoty Glob za reżyserię, ale też pięć Oscarów, w tym dwa właśnie dla Gibsona?

Wielu ma wątpliwości, utrzymując, że tym razem w wyścigów do dwóch najważniejszych nagród w Hollywood problemem może być ekstremalna brutalność filmu i pojawiające się w nim liczne motywy religijne (fakt, jest ich tam bez liku!). Niektórzy krytycy już spekulują, że nazwisko Mela Gibsona może pozbawić filmu szansy na Oscary.

O tym, jak blisko (lub daleko) są prawdy, pokaże jutrzejsza gala Złotych Globów. I to, czy Gibson ponownie zgarnie jeden z nich. Dla wielu krytyków filmowych to dopiero byłby skandal!