Żona prezydenta Gdańska apeluje o nieprzynoszenie kwiatów na pogrzeb jej męża. Przypomnijmy, że ogłoszono już oficjalną datę i godzinę pogrzebu Pawła Adamowicza. Odbędzie się on w sobotę 19 stycznia 2019 roku. Organizatorem będzie miasto Gdańsk oraz rodzina zmarłego. Uroczystości ostatniego pożegnania rozpoczną się już w czwartek o godzinie 15 sesją w Dworze Artusa, natomiast o godzinie 17 zostanie wystawiona trumna z ciałem prezydenta w Europejskim Centrum Solidarności. Prezydent Andrzej Duda na dzień pogrzebu Pawła Adamowicza ogłosił żałobę narodową, a setki poruszonych tragedią Polaków składają znicze przed urzędem miasta w Gdańsku. 

Magdalena Adamowicz ma prośbę w sprawie pogrzebu męża

Żona Pawła Adamowicza, w rozmowie z "Wyborczą" poprosiła, aby osoby, które przyjdą na pogrzeb jej męża, nie przynosiły kwiatów ani zniczy. Zamiast tego, Magdalena Adamowicz namawia, żeby zamiast tego, wesprzeć bliskie sercu prezydenta Gdańska organizacje: Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy oraz stowarzyszenie Wszystko dla Gdańska.

"- Wierzę, że życzenia Pawła byłyby dwa. Po pierwsze, by Jerzy Owsiak, mimo tych tragicznych wydarzeń dalej był prezesem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy" – powiedziała Magdalena Adamowicz, prosząc jednocześnie o wsparcie stowarzyszenia Wszystko dla Gdańska.

Magdalena Adamowicz poinformowała, że wolontariusze zbierający pieniądze do puszek, będą obecni w kościele oraz przed nim.

" – Taka jest moja wola i wiem, że taka byłaby wola mojego męża" – dodała żona Pawła Adamowicza.

Magdalena Adamowicz w momencie ataku na męża, podczas finału WOŚP, przebywała poza granicami Polski. Rzeczniczka rządu, Joanna Kopcińska, tuż po tragicznym zdarzeniu poinformowała, że po kobietę wysłano rządowy samolot. Niestety, żona prezydenta Gdańska nie zdążyła na czas dojechać do szpitala i pożegnać męża przed jego śmiercią.

ZOBACZ TEŻ: PAWEŁ ADAMOWICZ Kim był prezydent Gdańska prywatnie? Rodzina, żona, dzieci