Zuzanna Łapicka nie żyje. O śmierci dziennikarki i pisarki poinformował Andrzej Saramonowicz. Córka Andrzeja Łapickiego i była żona Daniela Olbrychskiego miała 64 lata. Od dwóch lat zmagała się z chorobą nowotworową, którą próbowała zwalczyć chemioterapią i radioterapią. Do samego końca nie traciła wiary, że uda jej się pokonać raka. Zuzanna Łapicka przez wiele lat związana była z Telewizją Polską, gdzie pełniła funkcje zastępcy kierownika, kierownika, a także sekretarza redakcji. Z TVP odeszła dwa lata temu. Jej teksty ukazywały się m.in. w "Filmie", "Elle" czy "Urodzie". Pisała felietony do polskiej edycji "Vogue". W maju 2018 na rynku ukazała się jej debiutancka książka "Dodaj do znajomych", gdzie opisywała spotkania z wybitnymi postaciami polskiej kultury, takimi jak Krzysztof Kieślowski, Andrzej Żuławski, Agnieszka Osiecka, czy Jeremi Przybora.

Zmarła Zuzanna Łapicka

"Umarła Zuzanna Łapicka. Mógłbym to zbić bonmotem Tuwima: „Nie wiem, co się na tym świecie porobiło. Zaczynają umierać ludzie, którzy nigdy dotąd nie umierali”, ale to nie wystarczy. Bo Zuzia była fantastycznym człowiekiem. Ludzkim, ale i wściekłe inteligentnym, który nie zadowalał się byle czym. Jej odejście czyni wywrę. Polska kultura poniosła kolejną stratę nie do zastąpienia. Żal przeraźliwy. Płaczę, bo cóż innego pozostało" - napisał na Facebooku Andrzej Saramonowicz.

Zuzanna Potocka przyjaźniła się prywatnie z Magdą Umer i Krystyną Jandą. Aktorka tak mówiła kiedyś o córce Andrzeja Łapickiego:

"Zuzia umiała zawsze zebrać świat do kupy, uśmiechnąć się podczas największej katastrofy, zracjonalizować i wyciągnąć pozytywne wnioski z każdej klęski. Z całą pewnością mogłabym powiedzieć: kochamy Zuzię wszyscy, nie wyobrażamy sobie bez niej nic, a minuta z nią spędzona jest jak wielka terapia i długie konsultacje u wszelkich nauczycieli życia." 

Zobacz zdjęcia Zuzanny Łapickiej w GALERII --->